W Słupsku nie będzie policyjnych patroli na rowerach. Władze miasta deklarowały przekazanie miejscowej komendzie dwóch rowerów. Policja odpowiada, że nigdy takiej oferty oficjalnie nie otrzymała. Wiceprezydent Słupska Marek Biernacki utrzymuje, że zaproponował szefowi Komendy Miejskiej w Słupsku przekazanie dwóch jednośladów, ale spotkał się odmową przyjęcia podarunku.
– Reakcja była nieco nerwowa, bo komendant mi odpowiedział, że rowerów nie potrzebuje. Ufundowanie jednośladów zadeklarował jeden ze sponsorów. Ja uznałem, że to dobry pomysł, ale reakcji ze strony policji nie ma. Na razie sprawa się urwała – dodaje Biernacki.
„OFERTA JEST NADAL AKTUALNA”
– Nie wiem kiedy w Słupsku będą policyjne patrole na rowerach, bo nie mamy takich planów. Dotarła do nas informacja medialna, że miasto coś takiego planuje. Nie mamy jednak żadnego oficjalnego zgłoszenia czy propozycji, więc sprawę traktujemy jako niebyłą – odpowiada rzecznik policji w Słupsku komisarz Robert Czerwiński.
Tymczasem wiceprezydent Słupska odpowiada, że oferta podarowania rowerów jest wciąż aktualna, bo gotowość ich ufundowania nadal deklaruje sponsor. Na razie za własne środki dwa rowery kupiła straż miejska w Słupsku. Strażnicy mają na nich patrolować miasto.
Przemysław Woś/puch







