Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Katastrofa śmigłowca w Czystej znowu w sądzie. Amerykanin zaskarżył wyrok

6 czerwca 2017 13:40
w Wiadomości
A A

Sprawa katastrofy śmigłowca w Czystej koło Słupska wróciła do sądu. Wyrok pierwszej instancji zaskarżył amerykański emerytowany pilot, którego prokuratura oskarżyła o spowodowanie katastrofy. Śmigłowiec spadł na ziemię z siedmioma osobami na pokładzie 1 maja 2014 roku. Wszyscy przeżyli wypadek, a w pierwszej instancji sąd uznał Marka B. za winnego. Skazał go na rok i cztery miesiące więzienia w zawieszeniu na cztery lata oraz trzyletni zakaz siadanie za sterami statków powietrznych.

„NIE JESTEM ZA TO ODPOWIEDZIALNY”

Przed Sądem Okręgowym w Słupsku Amerykanin bronił się, że to nie on był pilotem helikoptera. – Nie mogę być kozłem ofiarnym tej sytuacji, tylko dlatego, że jestem byłym pilotem wojskowym. Ktoś, kto siedzi na siedzeniu pasażera nie jest kierowcą samochodu. Nie siedziałem no fotelu pilota dowódcy statku powietrznego, nie jestem za to odpowiedzialny. Mam nadzieję, że sąd to rozważy, zbada dowody i wyda sprawiedliwy wyrok – mówił.

Właściciel helikopter rolnik Jan G. odpowiadał w osobnym procesie za dopuszczenie do lotu niesprawnego i niezarejestrowanego śmigłowca. Dobrowolnie poddał się karze.

„GDYBY NIE MARK B, TO MOGŁO SIĘ SKOŃCZYĆ BARDZO ŹLE”

– Jak mamy traktować tę sprawę? Jan G. został już prawomocnie skazany. Ale jednocześnie obciąża się odpowiedzialnością za ten wypadek człowieka, który nie był właścicielem helikoptera, nie organizował lotu, nie był odpowiedzialny za stan techniczny śmigłowca, nie pilotował go, a w chwili, gdy oba silniki zgasły przejął stery i wykonał autorotację ratując życie siedmiu osób. Gdyby nie Mark B. nie byłoby tej sprawy, bo ten wypadek mógł się skończyć bardzo, bardzo źle. Słowa Jana G. traktuje się jako prawdziwe, gdy obciąża Marka B. sam unikając części odpowiedzialności. Moim zdaniem sąd powinien też dokładnie rozważyć czy biegły w tej sprawie, który nawet nie był na miejscu wypadku dobrze odniósł się do wszystkich aspektów tego zdarzenia. Mój klient jest niewinny – mówił obrońca Amerykanina mecenas Krystian Kasperski.

NA SZCZĘŚCIE NIKT NIE ZGINĄŁ

Do wypadku doszło 1 maja 2014 roku. Śmigłowiec MI2, który od 12 lat nie był zarejestrowany i miał oznaczenia zupełnie innej maszyny leciał z Zegrza Pomorskiego w okolice Słupska. Właścicielem helikoptera był rolnik z okolic miasta Jan G.

Nad wsią Czysta na wysokości około stu metrów oba silniki śmigłowca przestały pracować. Tylko dzięki manewrowi autorotacji, czyli awaryjnego lądowania wykorzystując obroty śmigieł nikt z siedmiu osób na pokładzie nie zginął, ale helikopter się rozbił. Wyrok w sprawie Amerykanina sąd ogłosi za tydzień.

Przemysław Woś/mar

Tagi: śmigłowiec

REKLAMA

NAJNOWSZE

Obecni na statku wrzucają do wody wieńce w hołdzie tym, którzy odeszli na wieczną wachtę
Trójmiasto

Święto Morza rozpoczęte. W Gdyni zaplanowano ponad 50 wydarzeń

Ponad 50 wydarzeń zaplanowano w Gdyni podczas rozpoczynającego...

u.adahs
19 czerwca 2026 - 16:06
Wnętrze polskiej sali sądowej. Za stołem sędziowskim pod godłem państwowym siedzi skład sędziowski w togach z fioletowymi żabotami. Na pierwszym planie siedzi adwokat w todze z zielonym żabotem, a po prawej stronie – za szklaną szybą zabezpieczającą – stoi oskarżony z rozpikselowaną twarzą w asyście policjanta. To oskarżony Tomasz K. na sali Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Sąd rozpoznaje apelację ws. mężczyzny, oskarżonego o zabójstwo żony i upozorowanie jej śmierci w wypadku oraz sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym w Mezowie na Kaszubach
Kaszuby

Zabił żonę i upozorował wypadek. Wyrok niebawem

Przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku zakończył się w...

Piotr Puchalski
19 czerwca 2026 - 15:25
remont Gdańsk
Trójmiasto

„Zabawa w duże klocki” w Gdańsku. Remont Huciska z użyciem elementów prefabrykowanych

Ponad 300 mln zł zostanie przeznaczonych na 40...

Adrian Kasprzycki
19 czerwca 2026 - 13:50

ZOBACZ TAKŻE

(fot. Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej/Załoga W-3WARM)
Wiadomości

Akcja ratownicza na Bałtyku. Ewakuowano mężczyznę z podejrzeniem zawału

2026-05-12
(fot. KP PSP Wejherowo)
Kaszuby

Czołówka w Zakrzewie. Na miejsce wypadku lądował śmigłowiec ratowniczy

2025-11-11
https://radiogdansk.pl/images/BNP_PodajZmiane_Mapa.png
Trójmiasto

Śmigłowce w końcu będą mogły lądować na dachu gdyńskiego szpitala

2024-05-24
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.