Urząd Morski w Gdyni będzie miał nowy statek wielozadaniowy. Gdyńska placówka, do spółki ze swoim odpowiednikiem ze Szczecina, zamówiła dwie nowe jednostki o konstrukcji lodołamaczy. W sumie zakup obu statków kosztować będzie ok. 240 milionów zł, z czego 85 proc. środków pochodzić będzie z unijnego dofinansowania. Jednostka, która trafi do Gdyni, zastąpi wysłużony, blisko 40-letni „Zodiak”.
WIĘCEJ ZADAŃ
– Konieczne jest więc wybudowanie nowej jednostki o większym zakresie działań, które będzie mogła podejmować – twierdzi Wiesław Piotrzkowski, dyrektor gdyńskiego Urzędu Morskiego. – Nowy statek przeznaczony będzie do zadań związanych z zabezpieczeniem hydrograficznym i pomiarami. Jednostka służyć będzie również do działań przeciwpożarowych, zwalczania rozlewów oraz asysty w poważnych akcjach ratowniczych. Dodatkowym atutem będzie natomiast funkcja lodołamacza – dodaje dyrektor placówki.
Nowa jednostka wielozadaniowa, która będzie miała długość ok. 60 metrów, gotowa ma być w 2020 roku. To jednak nie koniec zmian we flocie gdyńskiego Urzędu Morskiego. W ciągu dwóch najbliższych lat w planach jest kupno pięciu kolejnych jednostek, w tym specjalistycznego katamaranu hydrograficznego z nowoczesnym wyposażeniem do gromadzenia i obróbki danych hydrograficznych. Łącznie ich zakup kosztować będzie ponad 80 milionów zł i także w tym przypadku unijne dofinansowanie wyniesie 85 procent.
Marcin Lange/mar







