Tyle lotów w zeszłym roku odwołali w Gdańsku z powodu mgły. „Temat często budzi wiele dyskusji”

W roku 2017 w Porcie Lotniczym Gdańsk im. Lecha Wałęsy odbyło się w sumie 43 463 operacji startów i lądowań. Ze względów meteorologicznych, a dokładniej ograniczonej widzialności, nie odbyło się natomiast 6 lotów.

– Temat mgieł na naszym lotnisku często budzi wiele dyskusji. Zanim jeszcze wprowadziliśmy w Gdańsku CAT II, zwaną potocznie ILS drugiej kategorii, twierdziliśmy, że ilość odwoływanych lotów z powodu widzialności mieści się średnio w granicach procenta, natomiast przy nowej kategorii będzie to już kwestia promili. Rok 2017 był pierwszym rokiem, w którym system ILS CAT II działał bez przerwy (po uruchomieniu go pod koniec roku 2015 i przerwie na wymianę anten przez PAŻP w połowie 2016). Dlatego ten rok jest miarodajnym okresem do prezentacji statystyk i skuteczności systemu – mówi Tomasz Kloskowski, prezes zarządu Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy.

„LICZBY MÓWIĄ ZA SIEBIE”

 

W 2017 roku procedura LVP (ang. Low Visibility Procedure) związana z warunkami ograniczonej widzialności została wprowadzona w Gdańsku 63 razy. Dzięki systemowi ILS, w procedurze LVP mogły się odbyć 2022 operacje, co stanowi 4,6 proc. wszystkich operacji. Z tego 207 z nich odbyło się dzięki działaniu systemu przy minimalnej widzialności dla kategorii drugiej.

– Liczby mówią same za siebie, dzięki systemowi ILS, 1815 operacji moglibyśmy również obsłużyć funkcjonując jeszcze w kategorii pierwszej lotniska. Kolejne 207 operacji, to już zasługa kategorii drugiej. Te 207 operacji to pół procenta wszystkich operacji – dodaje Kloskowski.

BĘDZIE KOLEJNA KATEGORIA

Mimo że to „dopiero” druga kategoria ILS, z powodu ograniczonej widzialności w Gdańsku nie odbyło się 6 operacji, co stanowi 0,01 proc. wszystkich startów i lądowań.

– Dzięki wprowadzeniu kolejnej kategorii – IIIB – będziemy mogli „zawalczyć” o obsłużenie kolejnych kilku operacji z tych zaledwie 0,01 proc. odwołanych. Pytanie, czy warto jest inwestować w najwyższą obecnie osiągalną kategorię? Oczywiście, że tak. Nie tylko dlatego, że nawet jedna operacja może oznaczać np.: lądowanie około 200 pasażerów, którzy nie mogą dotrzeć do celu swojej podróży. Nie tylko dlatego, że nakłady na kolejne zwiększenie kategorii są już stosunkowo niewielkie, ale przede wszystkim dlatego, że bezpieczeństwo pasażerów jest bezcenne – wyjaśnia prezes gdańskiego lotniska.

Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy posiada system ILS dla CAT II (minimalna widzialność wzdłuż drogi startowej 300m) od połowy listopada 2015 roku. Wcześniej lotnisko funkcjonowało z ILS dla kategorii I (minimalna widzialność wzdłuż drogi startowej 550m). Obecnie Port Lotniczy Gdańsk jest w trakcie procesu podwyższenia kategorii do CAT IIIB, gdzie minimalna widzialność (RVR) wynosi 75m.

 

oprac. mili

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj