Kto ma w lesie pierwszeństwo, myśliwy czy spacerowicz? Wracamy do dyskusji, spowodowanej styczniowym zdarzeniem w lasach, w okolicach Mierzeszyna, gdzie Igor Tracz, polski maszer, mistrz świata w wyścigach psich zaprzęgów, a także trener kadry młodzieżowej, został w kontrowersyjny sposób wygoniony z lasu przez myśliwych, uczestniczących w zbiorowym polowaniu. Dodajmy, że od niedawna działają przepisy specustawy, związane z afrykańskim pomorem świń. W znowelizowanym Prawie Łowieckim czytamy: „kto umyślnie utrudnia lub uniemożliwia wykonywanie polowania” podlega karze grzywny. Jak mówią myśliwi, na terenie Pomorza ani razu nie zastosowano podobnych procedur.
NOWE PRAWO ŁOWIECKIE
W trakcie tworzenia jest też nowe prawo Łowieckie. Kwestią sporną jest między innymi minimalna odległość od zabudowań. W ciągu sezonu, na terenie Okręgu Gdańskiego Polskiego Związku Łowieckiego, myśliwi odstrzeliwują około 3000 jeleni, 5000 saren i 12 tysięcy dzików.
O zasady jakimi rządzą się polowania Sebastian Kwiatkowski pytał Piotra Ławrynowicza, łowczego Okręgu Gdańskiego Polskiego Związku Łowieckiego.
POSŁUCHAJ ROZMOWY:
Sebastian Kwiatkowski/mk







