Trzy zarzuty usłyszał mężczyzna, który w Gdańsku napadł na kobietę, ukradł samochód, a potem spowodował wypadek. 35-latek został aresztowany na trzy miesiące. Chodzi o zajście, do którego doszło w sobotę na jednym z parkingów na Strzyży. Podejrzany zaatakował kobietę, gdy ta pakowała zakupy do swojego samochodu. Grożąc jej odebrał kluczyki wsiadł za kierownicę i uciekł. Na skrzyżowaniu z Szymanowskiego uderzył w tył Citroena. Porzucił auto i uciekł, ale chwilę później złapali go policjanci.
SKS Fulimpex osłabiony przed play-off. Amerykanin wraca do domu
Pechowy czas dla SKS-u Fulimpex Starogard Gdański. Na...







