Przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie rozpoczął się proces w sprawie wypadku 8-latka w Aqua Centrum w Kościerzynie. W sierpniu 2024 roku dziecko topiło się w basenie rekreacyjnym. Po wypadku w ciężkim stanie trafiło na OIOM w Szpitalu Dziecięcym Polanki w Gdańsku.
Przed sądem stanęły dwie ratowniczki wodne i dwie opiekunki kolonistów. Zarzuty dotyczą narażenia małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia i nieumyślnego spowodowania choroby realnie zagrażającej życiu.
– Chłopiec pływał w basenie i z uwagi na niedopilnowanie zaczął się topić. Przez kilka minut dryfował na wodzie. Osoby postronne wyciągnęły chłopca – wyjaśniła prokurator Aniela Gruszczyńska.
– Według naszego stanowiska ratowniczka jest niewinna. Postaramy się udowodnić to przed sądem. Wbrew opinii publicznej chcielibyśmy przedstawić swoje argumenty – dodała radca prawny Weronika Pellowska, obrońca jednej z ratowniczek.
Po tym, gdy chłopca wyciągnęły z wody osoby postronne, ratownicy wodni rozpoczęli reanimację. Akcję przejęła potem załoga pogotowia ratunkowego. Oskarżeni w śledztwie nie przyznali się do winy. Grożą im 3 lata więzienia.
Grzegorz Armatowski/mk








