Tragedia w Gdańsku. W pożarze domu na Matarni zginęło dwoje dzieci. Dwie osoby trafiły do szpitala. Pożar wybuchł przed godz. 4:00. Gdy na miejsce dojechali strażacy, budynek był już w ogniu.
ZGINĘŁY DWOJE DZIECI
AKTUALIZACJA 15:30
Zwarcie instalacji elektrycznej albo nieszczelny komin mogły być przyczyną tragicznego pożaru w Gdańsku Matarni – takie są wstępne ustalenia biegłego sądowego, który zakończył pracę na terenie pogorzeliska. – Zebrane dowody będą teraz analizowane – mówi asp. Karina Kamińska z gdańskiej policji. Poinformowała, że biegły w ramach oględzin zabezpieczył materiał dowodowy i, po jego zbadaniu, ustalona zostanie ostateczna przyczyna pożaru.







