717 tys. zł za naprawę dachu Opery Leśnej w Sopocie. Wyłoniono wykonawcę prac

717 tysięcy złotych będzie kosztować naprawa dachu Opery Leśnej w Sopocie. Miasto ubiega się o odszkodowanie. To, jaka będzie jego wysokość, zostanie ustalone po sporządzeniu kosztorysu prac.

Dach Opery Leśnej uległ uszkodzeniu w lutym. Dzierżawiąca obiekt Bałtycka Agencja Artystyczna „BART” ogłosiła przetarg, w wyniku którego wyłoniono wykonawcę prac naprawczych. Będzie nim Przedsiębiorstwo Budowlano Usługowe PION 81 z Gdyni. Koszt naprawy to 717 tys. zł.

Do przetargu stanęła także firma Eagle Team Ltd z Wielkiej Brytanii, która za naprawę chciała 727 tys. zł. Obydwie firmy zaproponowały siedmioletnią gwarancję oraz to, że zrealizują usługę w sześć tygodni.

Wcześniej „BART” zapowiadał, że na naprawę chce wydać 400 tys. zł. Miasto, zgodnie z zapowiedzią, ubiega się o odszkodowanie. To, jaka będzie jego wysokość, ubezpieczyciel ustali po sporządzeniu kosztorysu prac.

EKSPERTYZA NAUKOWCÓW Z POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ

Naukowcy z Politechniki Gdańskiej ustalili prawdopodobne przyczyny rozerwania się dachu. Membrana, z którego wykonany jest dach, została uszkodzona przez ostre fragmenty zsuwającego się ubitego śniegu. Jak mówi Izabela Heidrich z urzędu miasta, zdarzenie było następstwem dłuższego procesu.

– Według hipotezy, przygotowanej przez Politechnikę Gdańską, uszkodzenie membrany poszycia dachu nastąpiło w wyniku przesunięcia się śniegu o charakterze warstwowego „gruzu”, którego dolną warstwę stanowił lód o stosunkowo ostrych krawędziach. Zsuwający się „gruz” lodowy, wyhamowując, prawdopodobnie uszkodził powłokę tuż przy dolnej linie. Od tego miejsca nastąpiło rozerwanie połaci pod zgromadzoną w dolnej części pryzmą śniegu z lodem. Prawdopodobne zjawisko występowało już wcześniej, co spowodowało mikrouszkodzenia, które ostatecznie osłabiły tkaninę techniczną do takiego stopnia, że znacząco ułatwiły jej zerwanie – wyjaśniła.

„NASTĘPSTWO GWAŁTOWNYCH ZMIAN TEMPERATUR”

Jak dodaje urzędniczka, samo zdarzenie miało być następstwem m.in. gwałtownych zmian temperatur i bezpośredniego nasłonecznienia, co spowodowało zmianę przyczepności śniegu i lodu do membrany, a następnie jego zsunięcie się.

Obecnie przygotowywania do podpisania jest umowa z przyszłym wykonawcą remontu.

Piotr Puchalski
Napisz do autora: p.puchalski@radiogdansk.pl

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj