Budynek tczewskiej przystani wraca do miasta. Restauracja, która mieściła się tam przez ostatnie lata, została zamknięta. Samorządowcy mają plan, co dalej z tym obiektem. Chcą m.in. postawić w tym miejscu plażę.
– Cała przystań i cały ten obszar zostają przekazane w zarządzanie Tczewskiemu Centrum Sportów i Rekreacji. Już teraz myślimy o powrocie na Wisłę, co oznacza, że chcielibyśmy stworzyć w tym miejscu punkt gastronomiczny typowo związany z rzeką – z potrawami na przykład z ryb – snuje plany prezydent Tczewa Łukasz Brządkowski.
Jak dodaje samorządowiec, miasto chce też usypać sztuczną miejską plażę z piasku wybranego z dna Wisły. – Są firmy, które się w tym specjalizują, chcielibyśmy usypać taką plażę miejską wokół tej przystani. Dzięki temu można byłoby postawić tam leżaki i zażyć, co prawda na razie, kąpieli słonecznych – dodaje Brządkowski.
Obecnie budynek przystani czeka remont, a mieszkańcy i turyści uzyskają dostęp do odnowionej przystani w wakacje.
Więcej w naszym materiale:
Filip Jędruch/tgd








