Dwa medyczne starodruki z XVI i XVII wieku po blisko 80 latach powróciły do Biblioteki Elbląskiej. Zaginione po II wojnie światowej zabytkowe księgi odnaleziono w Polsce w prywatnych zbiorach i dzięki interwencji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przekazano je w pierwotne miejsce.
– „Praxis medica” to dzieło wybitnego flamandzkiego lekarza i botanika. Praktyczny podręcznik do medycyny został wydany w 1616 roku w Amsterdamie. Drugie dzieło to „Pharmacopoeia” Anutisa Foesiusa, wydana po raz pierwszy w Bazylei w 1561 roku. To kompendium ówczesnej wiedzy farmaceutycznej, zawierające przepisy na preparaty lecznicze oraz metody ich przygotowania – wyjaśnia Katarzyna Ruta, kustosz zbiorów zabytkowych Biblioteki Elbląskiej.

Cały księgozbiór z dawnego gimnazjum z Elbląga przewieziono tuż po II wojnie światowej w depozyt do Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Podczas kolejowego transportu zaginęło kilkanaście skrzyń, z jednej z nich pochodzą odnalezione starodruki. Książki należały pierwotnie do rodziny Heinricha Loitza, który w połowie XVII wieku przekazał rodzinny księgozbiór bibliotece Gimnazjum Elbląskiego. W 1772 roku Gimnazjum Elbląskie przestało istnieć, a jego biblioteka stała się zaczątkiem „Stadtbibliothek zu Elbing” . W zachowanych do dziś katalogach tej instytucji można odnaleźć zapisy o obu odzyskanych drukach.

65 TYSIĘCY KSIĄŻEK
W 1947 roku przewieziono do Torunia około 65 tysięcy książek. Można przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że utrata obu starodruków nastąpiła podczas transportu zbiorów wagonami kolejowymi. Osiemnaście skrzyń z najcenniejszymi starodrukami wywieziono wówczas w nieznanym kierunku. Pomimo kilkukrotnie wznawianego śledztwa, nie udało się ich odnaleźć.
W 1981 roku oba egzemplarze znalazły się w obrocie antykwarycznym w Warszawie i zostały kupione – wraz z dziesięcioma innymi pozycjami – przez włoskiego antykwariusza, który zostawił je w Polsce pod opieką znajomych – Anny i Janusza Kowalskich. Ponieważ stan wojenny uniemożliwił przewóz książek do Włoch, antykwariusz zdecydował o pozostawieniu ich w Polsce i podarował je państwu Kowalskim. Obie zabytkowe książki pozostawały w ich prywatnych zbiorach przez 45 lat.
Marek Nowosad/mk








