Międzynarodowa wystawa w szkole w Buszkowach. „Stworzyliśmy most, który sięgnął aż do Kanady”

(fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)

Dzieci z Teneryfy, Ukrainy i Kaszub pokazały, jakie miejsca są bliskie ich sercu. W Szkole Podstawowej w Buszkowach powstała niezwykła, międzynarodowa wystawa. Można ją oglądać w szkole, ale także na wirtualnej, ogólnodostępnej wystawie.

Inspiracją dla dzieci, oprócz ich ulubionych miejsc, był także kaszubski 7-barwny haft. Wystawa została objęta patronatem kanadyjskiej kustoszki Shirley Mask Connolly, która udostępniła trzy swoje obrazy na wirtualnej wystawie.

– Chcemy, aby dzieci miały swoje bezpieczne miejsce, do którego mogą zawsze wracać – wyjaśnia kierowniczka szkoły w Buszkowach Paulina Wąsewicz. – Buszkowy to miejscowość inspirująca. Jestem szczęśliwa, że mam takie wspaniałe grono pedagogiczne oraz uczniów. Podzielili się oni swoimi emocjami. Dzięki naszej nauczycielce Marzenie Dembek stworzyliśmy wspólnie międzynarodowy most, który sięgnął aż do Kanady – dodaje.

(fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)

„Miejsce bliskie memu sercu”, artystyczne przedsięwzięcie, miało na celu stworzenie wirtualnej przestrzeni, w której każde dziecko – niezależnie od odległości, kultury czy języka – mogło zaprezentować swoje prace. Dzieła na wystawie czerpią z barw Kaszub – siedem kolorów znamionuje przepiękny i bogaty kulturowo region, jednak każdy z nich, razem czy osobno, można znaleźć w innych ważnych dla nas miejscach.

– Jesteśmy szczęśliwi, że dzieci otworzyły się i stały się tym samym artystami, którzy trafiają ze swoimi pracami do osób z całego świata. W tak małej szkole można robić wielkie rzeczy i same dzieci pokazały, że miejsce ich nie ogranicza, tylko inspiruje. Takie projekty budują młodego człowieka i pokazują, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jesteśmy wdzięczni, że nasz projekt został objęty patronatem Shirley Mask Connolly, kustoszki Muzeum Dziedzictwa Polskich Kaszubów w Wilnie, Ontario w Kanadzie. Również jej prace możemy oglądać na wirtualnej wystawie. Z pewnością będziemy organizować kolejne edycje. Wystawa zyskała też wydźwięk integracyjny. Wiemy, że u naszych ukraińskich braci trwa wojna, a teraz w naszej szkole uczą się dzieci z Ukrainy. One również stworzyły swoje dzieła. Pavloki namalował szkołę w Buszkowach, widzimy jak te prace są dla naszych dzieci ważne – podkreśla organizatorka wystawy oraz nauczycielka języka kaszubskiego w Buszkowach Marzena Dembek.

(fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)

– Moja praca przedstawia łąkę z kwiatami. Dobrze na niej się czuje, bo jest tam natura i jest bardzo miło. Takie łąki mam w Buszkowach i jak z dziadkiem zawsze byłam to było fajnie. Opowiadał o drzewkach, było słoneczko i też nawet tęcza – opowiada Aurelia.

– Bliskie memu sercu jest jezioro nad Głęboczkiem. Nasza pani opowiadała nam o hafcie kaszubskim i mówiła, że możemy korzystać z tych kolorów. Dlatego namalowałam zachód słońca i użyłam bardzo dużo odcieni niebieskiego. Na obrazku jest też łódka, na której pływałam. Czuję się tu bardzo fajnie, tym bardziej z całą rodziną – mówi Natalia.

– Gratulujemy dzieciom odwagi i artyzmu. Takiej wystawy w naszej wsi jeszcze nie było. Oglądamy ją w szkole oraz w internecie, gdzie czujemy się również jak w prawdziwej galerii sztuki. Z tej okazji zorganizowaliśmy dla dzieci również przyspieszony Dzień Dziecka. Cieszymy się, że tak wielkie rzeczy można robić w naszej miejscowości – deklaruje sołtys wsi Buszkowy Jerzy Stachurski.

(fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)

– Buszkowy to pierwsza szkoła, gdzie wprowadzaliśmy wspólnymi siłami język kaszubski w Gminie Kolbudy. Widzimy jak fantastycznie się rozwija i jak pięknym miejscem jest dla dzieci. Choć mała to wyznacza na naszym terenie nowe trendy. Nie spotkałem się jeszcze z taką międzynarodową i to wirtualną wystawą, która jest inspirowana kaszubskim haftem oraz Kaszubami. Wielkie gratulacje dla wszystkich i trzymamy kciuki za kolejne edycje – mówi prezes ZKP odział Kolbudy, Jerzy Kreft.

Międzynarodową wystawę „Miejsce bliskie memu sercu” można oglądać poprzez LINK, który dostępny jest na stronie Zespołu Kształcenia i Wychowania w Kolbudach.

Robert Groth

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj