Mieszkańcy Kosakowa, Mechelinek i Mostów mogą już korzystać z wody kranowej

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Freepik)

Jakość wody w Kosakowie, Mechelinkach i Mostach w końcu się poprawia. W większości przypadków sanepid dopuścił ją do spożycia po wcześniejszym przegotowaniu.

Mieszkańcy dziesięciu ulic w Mostach mają już w kranach wodę w pełni zdatną do spożycia, a z problemem bakterii chorobotwórczych zmagają się jeszcze mieszkańcy ulicy Kasztanowej.

Dyrektorka spółki PEKO z Kosakowa Julia Nowak wskazuje na dwie potencjalne przyczyny skażenia wody. – Jedno miejsce jest w bardzo niekorzystny sposób podpięte do sieci. Nie posiada odpowiednich zabezpieczeń i mógł tam nastąpić przepływ zwrotny, bo nie ma zaworu antyskażeniowego. To jest jedna z potencjalnych przyczyn. Druga jest taka, że najprawdopodobniej mamy niesprawną studnię i jesteśmy na etapie jej „reanimacji”. Będziemy się starać, żeby jak najszybciej postawić ją na nogi – podkreśla.

Mieszkańcy Kosakowa, Mechelinek i Mostów bez zdatnej do spożycia wody w kranach, także po przegotowaniu, byli przez ostatnie trzy tygodnie. Dostarczano im ją beczkowozami. Wyniki kolejnych badań jakości wody znane będą najwcześniej w poniedziałek

Marcin Lange/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj