Ptaki z gatunku krukowatych to zmora rolników uprawiających pola przy Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze pod Chojnicami. Wyrządzone szkody z roku na rok są coraz większe. Ptaki roznoszą też śmieci z wysypiska.
Problem w tym, że krukowate są pod ochroną, co sygnalizuje Piotr Krzoska z Nowego Dworu.– Jest wiosna, słońce wychodzi, za chwilę zasiewy, a my zostajemy w takim położeniu, w jakim byliśmy. Z sezonu na sezon mamy tych ptaków więcej. Dzisiaj już jest w nas złość, bo ile można ponosić kosztów? Jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest zmniejszenie populacji. Jesteśmy zostawieni sami sobie i walczymy – mówi.
ODSZKODOWANIA
Jak zaznaczają rolnicy,, problem wielokrotnie był zgłaszany władzom gminy. Zastępca wójta Janusz Szczepański wyjaśnia, że potrzebne jest rozwiązanie systemowe.
– W tej chwili, z tego co wiem, jest przygotowywana nowelizacja ustawy o ochronie przyrody, gdzie do tych kilku gatunków zwierząt, za które Skarb Państwa bierze odpowiedzialność w przypadku wyrządzania przez nie szkód w rolnictwie, mają zostać dopisane kolejne i wśród nich jest też pozycja krukowate – tłumaczy.
Rolnicy podkreślają, że odszkodowania nie rozwiązują ich problemu. Na zmniejszenie populacji ptaków zgodę może wydać jedynie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Maria Sowisło/aKa








