Zmarła jedna z osób, które ucierpiały w pożarze pustostanu w Pucku. Śledczy ustalili, że przyczyną wybuchu ognia było podpalenie. Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek. Palił się trzypiętrowy opuszczony budynek przy ulicy Wojska Polskiego w samym centrum miasta. W środku noc spędzało sześciu mężczyzn.
O pożarze pustostanu w Pucku informowaliśmy >>>TUTAJ.
– W budynku pojawił się Daniel S., który był pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie z nieustalonego powodu podpalił drewnianą szafkę. Następnie doszło do szybkiego rozprzestrzenienia się ognia. Daniel S. wraz z dwoma mężczyznami opuścił płonący budynek i zadzwonił po straż pożarną. W trakcie akcji gaśniczej strażacy zorientowali się, że w budynku pozostał jeszcze jeden mężczyzna. Pomimo jego ewakuacji i podjęcia akcji reanimacyjnej, mężczyzna zmarł – wyjaśnił Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Daniel S. usłyszał zarzut sprowadzenia pożaru, w którym jedna osoba zginęła, a pozostałe były narażone na utratę zdrowia i życia. Zarzut dotyczy także zniszczenia mienia wielkich rozmiarów. Grozi za to 15 lat więzienia. Mężczyzna przyznał się do winy, a sąd aresztował go na trzy miesiące.
Grzegorz Armatowski/mk








