W Chojnicach nie będzie rejestru transparentności zdrowia psychicznego radnych i władz miasta. Petycję w tej sprawie złożyli działacze Nowej Nadziei po wydarzeniach w bibliotece miejskiej, kiedy to jeden z opozycyjnych radnych w stosunku do wiceprzewodniczącego rady użył obraźliwych zwrotów.
Powody odrzucenia petycji wprowadzenia rejestru zdrowia psychicznego wyjaśniła podczas sesji Rady Miejskiej Chojnic Iwona Skocka, przewodnicząca Komisji Skarg, Wniosków i Petycji.
– Twierdzę, że utworzenie rejestru obejmującego dane dotyczące zdrowia naruszałoby przepisy o ochronie danych osobowych oraz konstytucyjne prawo do prywatności, a organ stanowiący nie posiada kompetencji do jego prowadzenia – mówiła.
Zgodnie z decyzją komisji, nie będzie także dla radnych warsztatów związanych z wypaleniem i zarządzania emocjami, o co również wnioskowali działacze Nowej Nadziei.
Maria Sowisło/aKa








