Chojnice szukają pomysłu na nową turystyczną wizytówkę miasta. Przed centrum kultury ma stanąć instalacja, która – wzorem innych miast – będzie tłem do pamiątkowych zdjęć. Po rezygnacji z postawienia sylwetki Pierrota, pojawiła się propozycja ustawienia wielkiego serca ufundowanego przez lokalnego przedsiębiorcę.
Pomysł wywołał dyskusję wśród mieszkańców, jednak architekt miejski Andrzej Ciemiński przekonuje, że miasto potrzebuje charakterystycznego punktu:
– Zamierzam jeszcze raz podejść do tego tematu, zrobić zdjęcia, jak to w rzeczywistości, w terenie, wygląda od ulicy. Nie wiem jeszcze czy to będzie serce. Nie chcę realizować nic na siłę, wbrew wszystkim, bo to nie o to chodzi. Powstał też pomysł, aby przy jednym ze zbiorników wodnych w parku powstał napis „I Love Chojnice”. Te dwa tematy chcę jeszcze raz przedstawić, chociaż osobiście uważam, że tło do napisu w parku jest po prostu za słabe – twierdzi Ciemiński.
O tym, czy przed Chojnickim Centrum Kultury stanie serce, czy popularny w innych miastach napis „I love Chojnice”, zadecydują ostatecznie konsultacje z mieszkańcami.
Maria Sowisło/kp








