Policjanci z Chojnic ustalają sprawców pożaru w Parku Narodowym Bory Tucholskie. Ogień pojawił się z powodu niedogaszonego ogniska, nielegalnie rozpalonego w ostoi zwierząt. To nie jedyny taki przypadek – podobne podejrzenia są w związku z pożarami Puszczy Solskiej oraz Puszczy Białowieskiej. Łącznie spłonęło niemal 1200 hektarów lasów.
Rzecznik prasowy Nadleśnictwa Rytel Adrian Talaśka i nadleśniczy z Przymuszewa w powiecie chojnickim Artur Kowalski uważają, że należy zmienić regulamin programu „Zanocuj w lesie”.
– Obserwujemy, że pożarów jest znacznie więcej niż w tym samym analizowanym okresie roku ubiegłego. Czy społeczeństwo dorosło? Chcielibyśmy wierzyć, że tak, ale jednak cały czas zdarzają się przypadki niefrasobliwości – wskazał Adrian Talaśka.
– Myślę, że trochę nam brakuje do modelu wypoczynku, jaki panuje w Skandynawii czy w innych krajach. Pojawia się dużo osób nieodpowiedzialnych. Powinniśmy zmodyfikować regulamin programu „Zanocuj w lecie” – dodał Artur Kowalski.
Konieczności zmian w regulaminie programu „Zanocuj w lesie” nie widzą dyrekcja Lasów Państwowych oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zdaniem rzeczników prasowych dotychczasowe zasady nie mają wpływu na liczbę pożarów.
Posłuchaj materiału reporterki Radia Gdańsk:
Maria Sowisło/kp








