Strażacy ugasili pożar tartaku w miejscowości Trzebieszyno w powiecie bytowskim. 37-letni właściciel obiektu z poważnymi poparzeniami twarzy i szyi trafił do szpitala. Straty spowodowane pożarem oszacowano na 2 mln zł.
AKTUALIZACJA, godz. 15:00
– Ogień zauważono około godziny 8:00 rano – poinformował starszy kapitan Andrzej Piechowski, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku. – Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej cały obiekt o powierzchni około 400 metrów kwadratowych był objęty ogniem. Działania strażaków polegały przede wszystkim na obronie przyległego budynku oraz ograniczeniu rozprzestrzeniania się pożaru. Przed przybyciem służb właściciel obiektu doznał poparzeń pierwszego stopnia twarzy i szyi. Po udzieleniu pomocy medycznej przez zespół ratownictwa medycznego został przetransportowany do szpitala. W chwili zdarzenia wewnątrz budynku nie przebywały żadne inne osoby. Do działań zadysponowano łącznie 14 zastępów straży pożarnej. Działania ratownicze zakończono przed godziną 13:00 – relacjonował rzecznik KW PSP w Gdańsku.

Dawid Łaszcz, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Bytowie, poinformował, że wszczęto postępowanie mające wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Właściciele posesji wycenili straty na 2 mln zł.
WCZEŚNIEJ PISALIŚMY
Do pożaru tartaku doszło w miejscowości Trzebieszyno koło Miastka w powiecie bytowskim. Jedna osoba – właściciel firmy – z poparzeniami twarzy została przewieziona do szpitala.
Drewniany budynek z dachem z blachy został niemal całkowicie objęty pożarem. Straty są duże. W akcji wzięło udział dziewięć zastępów straży pożarnej.
Pożar zauważono w niedzielę około godz. 8:00.
Przemysław Woś/mk








