Oświadczenie potępiające przemoc na tle narodowościowym, etnicznym i kulturowym wydał marszałek województwa pomorskiego. To reakcja Mieczysława Struka na wydarzenia, do jakich doszło w Rumi w nocy z poniedziałku na wtorek.
W nocy z poniedziałku na wtorek 31-latek, słysząc obcy akcent, próbował zaatakować nożem młodego obywatela Ukrainy. Poszkodowany, zasłaniając się rowerem, skutecznie się obronił, a szybko zatrzymany napastnik trafił na trzy miesiące do aresztu.
NIE MA ZGODY NA PRZEMOC
– Nie ma i nie będzie mojej zgody na akty przemocy, zastraszania ani dyskryminacji wymierzone w kogokolwiek. Każdy taki czyn godzi nie tylko w bezpośrednią ofiarę, ale również w wartości, na których opiera się chrześcijaństwo, demokratyczne państwo prawa oraz wspólnota naszego regionu – pisze w oświadczeniu Mieczysław Struk, podkreślając, że w Pomorskiem mieszka 165 tysięcy cudzoziemców.
APEL SOPOCKICH RADNYCH
Jeszcze przed incydentem, w podobnym tonie zaapelowali do mieszkańców Pomorza radni Sopotu, którzy uchwalili rezolucję w sprawie przeciwdziałania narastającym nastrojom antyukraińskim. List oraz rezolucja, podpisane przez prezydent Sopotu i przewodniczącą rady miasta, zostały wysłane do prezydenta, premiera oraz parlamentarzystów.
Sebastian Kwiatkowski/puch
Czytaj też:








