Ponad milion złotych mniej dochodu na koniec roku może odnotować Zakład Zagospodarowania Odpadów w Sierznie pod Bytowem. To jednak nie jest największe zagrożenie dla składowiska.
– Największe ryzyko to pożary w instalacjach komunalnych, które są niestety dosyć częste w ostatnim czasie. Przyczyną są m.in. baterie litowo-jonowe występujące wszędzie. Kiedy bateria trafi do zakładu, nawet nie musi być uszkodzona, może dojść do przegrzania w wyniku kontaktu z odpadami, które mają wysoką temperaturę, wtedy dochodzi do zapłonu – mówi Katarzyna Korona, prezes spółki.
INWESTYCJA W BEZPIECZEŃSTWO
Spółka włączyła się w ogólnopolską kampanię informacyjną dotyczącą prawidłowej segregacji odpadów. Zamontowane zostały systemy powiadamiania o pożarach i zraszacze tryskaczowe. Koszt inwestycji to ponad 2 mln zł.
Maria Sowisło/SG/puch
Czytaj też:








