Miliony złotych trafią pod ziemię. Tczew planuje inwestycje związane z kanalizacją deszczową

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Maciej Kosycarz / KFP)

W tczewskim projekcie budżetu na przyszły rok na inwestycje związane z kanalizacją deszczową zaplanowano ponad 2 mln zł. Jednak, jak zaznaczają władze miasta, to dopiero początek. Proces budowy kolektorów wód opadowych czy renowacja podziemnych instalacji może potrwać kilka lat i kosztować nawet kilkadziesiąt milionów.

Realizacja inwestycji jest coraz bardziej potrzebna. Ukształtowanie terenu powoduje, że właściwe odprowadzanie wód opadowych – do Wisły i Kanału Młyńskiego – stanowi problem przy realizacji kolejnych inwestycji mieszkaniowych oraz przebudowie dróg.

Jak wyjaśnia dyrektor tczewskiego Zakładu Usług Komunalnych Przemysław Boleski, istniejące instalacje są już niewystarczające. – Miasto się rozrasta, jest coraz bardziej zabetonowane, a wodę opadową trzeba gdzieś odprowadzać. To problem, który dotyka wielu samorządów – dodaje Boleski.

DZIAŁANIA W 2023 ROKU

W planach na przyszły rok jest m.in. budowa sieci kanalizacji deszczowej na ul. Przemysława II. Obecnie, ze względu na jej położenie, podczas intensywnych opadów, woda spływa na znajdujące się w pobliżu tory kolejowe. Prawie milion złotych pochłonie przebudowa części instalacji na osiedlu Czyżykowo. Największa inwestycja związana z kanalizacją deszczową planowana jest na osiedlu Witosa. W 2023 roku roku ma zostać wykonana dokumentacja projektowa na przebudowę znajdujących się tam zbiorników retencyjnych.

Hanna Brzezińska

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj