Tragedia na Jeziorze Niedackim koło Borzechowa w powiecie starogardzkim. Zginął tam nurek.
Jak relacjonują ratownicy, mężczyznę unoszącego się na wodzie zauważyli turyści na rowerze wodnym. – To oni wezwali strażaków. Mimo długiej reanimacji nie udało się uratować życia 49 latka – powiedział Radiu Gdańsk aspirant sztabowy Marcin Kunka ze starogardzkiej policji.
Przyczyny tragedii wyjaśnią śledczy. Od kwietnia na Pomorzu utonęło 13 osób. W całej Polsce – 135.
Sebastian Kwiatkowski/mrud








