Pod wpływem alkoholu był kierowca ciągnika, który spowodował w poniedziałek poważny wypadek na przejeździe kolejowym w Czarlinie. Po południu w miejscowości pod Tczewem pociąg Intercity z Bielska-Białej do Gdyni z 500 pasażerami na pokładzie staranował przyczepę rolniczą z balotami słomy. Ucierpiał maszynista raniony odłamkami szkła.
Jak podają w mediach społecznościowych Polskie Linie Kolejowe – kierujący zestawem był nietrzeźwy. Nie zdążył opuścić przejazdu przed zamknięciem zapór. Zatrzymał się w taki sposób, że druga przyczepa stanęła na środku torowiska.
Według relacji starszej sierżant Aleksandry Smukalskiej z komendy powiatowej policji w Tczewie, 67-latek miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.
– Kierującym ciągnikiem rolniczym okazał się być 67-letni mieszkaniec powiatu tczewskiego, posiadający wymagane uprawnienia do kierowania pojazdami. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna wjechał na przejazd kolejowy pomimo opuszczających się rogatek. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał około pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został zatrzymany i dzisiaj usłyszy zarzuty – wyjaśnia.
Utrudnienia na torach trwały do 18:30. Okoliczności zdarzenia wyjaśniać będzie także Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych.
O sprawie informowaliśmy w poniedziałek po południu.
Sebastian Kwiatkowski/aKa








