Zarzuty sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym i kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości usłyszał we wtorek, 4 sierpnia, mieszkaniec powiatu tczewskiego, który w poniedziałek w Czarlinie spowodował poważny wypadek kolejowy – powiedział Radiu Gdańsk Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
AKTUALIZACJA, godz. 15:30
67-latek z powiatu tczewskiego usłyszał zarzuty sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym i kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Mężczyzna miał w organizmie pół promila alkoholu, podczas zamykania się rogatek zatrzymał ciągnik z przyczepami na torach. Jadący z dużą prędkością pociąg Intercity wjechał w jedną z przyczep. Ucierpiał maszynista raniony odłamkami szkła. Nikomu z około 500 pasażerów nic się nie stało.
Mężczyzna został zatrzymany. We wtorek nie zapadła decyzja o jego ewentualnym areszcie. Za sprowadzenie katastrofy grozi do 10 lat więzienia. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości – 3. Okoliczności zdarzenia wyjaśniać będzie także Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych.
WCZEŚNIEJ INFORMOWALIŚMY
Pod wpływem alkoholu był kierowca ciągnika, który spowodował w poniedziałek poważny wypadek na przejeździe kolejowym w Czarlinie. Po południu w miejscowości pod Tczewem pociąg Intercity z Bielska-Białej do Gdyni z 500 pasażerami na pokładzie staranował przyczepę rolniczą z balotami słomy. Ucierpiał maszynista raniony odłamkami szkła.
Jak podają w mediach społecznościowych Polskie Linie Kolejowe – kierujący zestawem był nietrzeźwy. Nie zdążył opuścić przejazdu przed zamknięciem zapór. Zatrzymał się w taki sposób, że druga przyczepa stanęła na środku torowiska.
Według relacji starszej sierżant Aleksandry Smukalskiej z komendy powiatowej policji w Tczewie, 67-latek miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.
– Kierującym ciągnikiem rolniczym okazał się być 67-letni mieszkaniec powiatu tczewskiego, posiadający wymagane uprawnienia do kierowania pojazdami. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna wjechał na przejazd kolejowy pomimo opuszczających się rogatek. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał około pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został zatrzymany i dzisiaj usłyszy zarzuty – wyjaśnia.
Utrudnienia na torach trwały do 18:30. Okoliczności zdarzenia wyjaśniać będzie także Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych.
O sprawie informowaliśmy w poniedziałek po południu.
Sebastian Kwiatkowski/aKa








