Służby kontynuują poszukiwania latającego obiektu, który mógł spaść w okolicach Żuławki Sztumskiej pod Malborkiem. Na razie nie potwierdzono, czy obiekt rzeczywiście spadł.
Obiekt miał nadlecieć od strony rosyjskiego obwodu królewieckiego zgodnie z kierunkiem i prędkością wiatru. Wojsko zaznacza, że na razie są to przypuszczenia związane z zanikiem sygnału, do którego doszło we wtorek w systemach radiolokacyjnych.
NIEZIDENTYFIKOWANY OBIEKT: BALON LUB STADO PTAKÓW
Latający obiekt został zarejestrowany przez systemy radarowe. Wojsko przypuszcza, że mógł to być balon lub stado ptaków. Na razie nie udało się tego zweryfikować.
Jak powiedział w rozmowie z Radiem Gdańsk ppłk. Jacek Goryszewski, rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych: „weryfikacja w terenie jest konieczna prewencyjnie. Polskie lotnictwo nie było w stanie rozpoznać tego obiektu i zweryfikować, czy to był rzeczywiście balon, czy stado ptaków”.
KONTYNUUJĄ POSZUKIWANIA
Wojsko podjęło decyzję o uruchomieniu naziemnego zespołu poszukiwawczo-ratowniczego złożonego z kilkudziesięciu żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, policjantów oraz strażaków. W czwartek poszukiwania będą kontynuowane.
Mateusz Czerwiński/ua








