Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Musiały uciekać przed ojcem, który chciał oddać 5-latkę do adopcji. Koniec koszmaru matki i córki w Słupsku

16 stycznia 2020 21:29
w Słupsk
A A

W Słupsku zakończył się dramat 5-letniej Wiktorii i jej matki. Obie uciekały przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości i ojcem niemieckiego pochodzenia. Miejscowy sąd rejonowy zmienił wcześniejsze postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie, które nakazywało oddać dziecko pod opiekę ojca. Było ono o tyle kuriozalne, że ojciec dziecka nie chciał go wychowywać, tylko oddać rodzinie zastępczej.

Sprawę udało się zakończyć pozytywnie dla Maliny Borsch dzięki wsparciu Rzecznika Praw Dziecka i ministra sprawiedliwości.

NIE ZAMIERZAŁ OPIEKOWAĆ SIĘ DZIECKIEM

W listopadzie 2017 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie zdecydował, że córka Maliny Borsch musi wrócić do Niemiec. Jej były partner Niemiec Sascha W. zadeklarował jednak, że nie zajmie się dzieckiem po powrocie i je odda. Matka nie mogła wrócić z córką, bo ciążą na niej zarzuty uprowadzenia córki. Kuriozalna decyzja sądu w Szczecinie spowodowała, że kobieta zaczęła się ukrywać przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości i polskimi urzędnikami.

OGROMNA TRAUMA

– Natychmiastowy powrót dziecka do Niemiec naraziłby dziewczynkę na ogromna traumę psychiczną – mówi mecenas Maciej Krzyżanowski, pełnomocnik matki i 5-letniej Wiktorii. – W tej chwili to dziecko ma 5 lat, od 4 lat nie było w Niemczech, nie zna niemieckiego, jest bardzo związane z matką, a ojciec nie wykazuje nim od ponad dwóch lat żadnego zainteresowania – dodaje.

DZIECKO POWINNO BYĆ W POLSCE

Dzięki wsparciu Rzecznika Praw Dziecka i ministra sprawiedliwości złożono wniosek o zmianę prawomocnego orzeczenia. Sąd rejonowy zdecydował, że dziecko powinno zostać w Polsce.

– Sąd nie ma żadnej wątpliwości, że naczelna zasada dobra dziecka musi przyświecać temu orzeczeniu, w związku z powyższym zmienione zostało prawomocne postanowienie sądu w Szczecinie – uzasadniała sędzia Joanna Kwiatkowska.

Zdaniem sądu nie było wątpliwości, że działania ojca nie miały na celu dobra dziecka, a jedynie zemstę na żonie, szczególnie, że nie chce wychowywać dziecka, a jedynie przekazać pod opiekę niemieckiej rodzinie zastępczej.

NORMALNE ŻYCIE

– Wreszcie możemy zacząć normalne życie – mówi Malina Borsch, matka 5-letniej Wiktorii. – Dziewczynka może pójść od września do zerówki, do szkoły, po prostu normalnie żyć. Teraz możemy też normalnie kupić telefon, a nie tylko karty na kogoś. Bardzo się cieszymy, bo nie oczekiwałam, że to się pozytywnie rozwiąże.

ZWYCIĘŻYŁY FAKTY

– Sąd udało się przekonać faktami – mówi mecenas Maciej Krzyżanowski. – Od ponad 3 lat dziewczynka przebywa na terenie Polski. Co prawda, jest dzieckiem polsko-niemieckim, ale de facto jest Polką. Zna język polski, tutaj mieszka. Niewątpliwie przyczynił się też do tego ojciec dziecka, który nie wykazywał żadnego zainteresowania. Tak, jak sąd powiedział, miał on wszelkie atuty, aby sprawować opiekę nad dzieckiem w sposób, jak sobie tego życzył. Składał postępowanie w trybie Konwencji Haskiej po to, aby dziecko powróciło do Niemiec, tam, gdzie rzekomo zostało uprowadzone. Skoro tak i postanowienie było korzystne dla niego, zadziwiające jest, że nie chciał go wykonywać, co oświadczył niedawno w niemieckim Ministerstwie Sprawiedliwości. Być może złośliwie chciał uprzykrzyć życie matce dziecka, ale przede wszystkim swojej córce. To jest najsmutniejsze w tym wszystkim.

Zdaniem mecenasa przesłanki do zakończenia tej sprawy korzystnie dla Polki istniały już w 2017 roku. Wyrok jeszcze nie jest prawomocny – ojcu przysługuje możliwość zaskarżenia go. Jednak mec. Krzyżanowski wątpi, że w ciągu siedmiu dni Niemiec to zrobi, gdyż nawet nie pojawił się w Polsce na rozprawie i nie wykazuje zainteresowania córką.

Marcin Kamiński/pOr

Tagi: dziecisądSłupskuprowadzenie

REKLAMA

NAJNOWSZE

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Paweł Marcinko / KFP)
Trójmiasto

Węgier nielegalnie fotografował elektrowozownię SKM. Grozi mu więzienie

Policjanci z Gdyni-Chyloni zatrzymali 38-letniego obywatela Węgier, który...

Adrian Kasprzycki
27 marca 2026 - 14:01
(fot. Radio Gdańsk/Maria Sowisło)
Kaszuby

Chojnicki szpital potrzebuje 5 milionów złotych na projekt z KPO

Szpital w Chojnicach ma problemy z pieniędzmi na...

Adrian Kasprzycki
27 marca 2026 - 13:26
(fot. KMP Gdynia)
Trójmiasto

Mogło dojść do tragedii. Senior jechał Porsche pod prąd obwodnicą Trójmiasta

85-letni mężczyzna jechał Porsche obwodnicą Trójmiasta pod prąd....

Adrian Kasprzycki
27 marca 2026 - 13:05

ZOBACZ TAKŻE

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Anna Rezulak / KFP)
Trójmiasto

Zapadł prawomocny wyrok w sprawie aktywisty z grupy Granica

2026-03-27
(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Słupsk chce kupić grunt pod halę widowiskowo-sportową. Na stole ponad 20 mln zł

2026-03-25
Gerard B. (fot. Radio Gdańsk/Aleksander Radomski)
Słupsk

Wypadek drogowy, nie zabójstwo. Gdański sąd utrzymał decyzję w sprawie Gerarda B.

2026-03-25
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.