Ponad 50 funkcjonariuszy policji, straży miejskiej i formacji wojskowych wyszło dzisiaj na ulice Słupska i Ustki. Wszyscy kontrolują m.in. osiedla, parki oraz plaże pod kątem przestrzegania, czy mieszkańcy stosują się do obowiązującego zakazu korzystania z tych miejsc.
– Funkcjonariusze wspólnie patrolują miejsca objęte zakazem wstępu i zapowiadają stanowcze reakcje na niestosowanie się do obowiązujących przepisów – informuje rzecznik prasowy słupskiej policji Monika Sadurska.
W LESIE, NA PLAŻY I MIEŚCIE
W sumie na ulice Słupska i powiatu słupskiego wyszło 34 policjantów, 3 funkcjonariuszy straży miejskiej, 1 strażnik gminny, 3 żołnierzy żandarmerii wojskowej i 10 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.
– W trakcie służb funkcjonariusze kontrolują lasy, parki, place zabaw, plaże, okolice pasa nadmorskiego i miejsca grupowania się większych grup osób. Sprawdzają, czy ludzie stosują się do obowiązującego zakazu korzystania z tych miejsc – dodaje rzeczniczka.
BEZ MANDATÓW
Kontrolom podlegają także inne miejsca, w których dotychczas gromadzili się ludzie. Policjanci zwracają uwagę na minimalną odległość między pieszymi i sprawdzają, czy osoby niepełnoletnie są pod opieką dorosłych. Osoby, które opuszczają swoje mieszkania, pytane są o cel wyjścia. Jak przyznaje policjantka, do tej pory nie zanotowano łamania obowiązujących przepisów i nikogo nie ukarano.
Marcin Kamiński







