Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Przychodzili do domów i sprawdzali… pokoje dziecięce. W ten sposób chcieli bezprawnie weryfikować zgłoszenia do szkoły

12 maja 2020 09:12
w Słupsk
A A

Dwaj urzędnicy z Ustki ukarani upomnieniami za samowolne kontrole. To naczelnik wydziału oświaty i szef straży miejskiej. Bezprawnie sprawdzali, czy dzieci zgłoszone do pierwszej klasy w szkole podstawowej numer 3 w Ustce rzeczywiście mieszkają w deklarowanym miejscu.

– Strażnicy chodzili po domach i prosili o pokazywanie pokojów przyszłych uczniów – opowiadają reporterowi Radia Gdańsk rodzice z Ustki. – Mnie nie było w domu, ale była moja mama. Przyszła straż miejska i pytała, czy dziecko tu mieszka ze mną. Pytali, czy ma swój pokój i gdzie się bawi. Nie wchodzili do domu, może dlatego, że zobaczyli hulajnogę przed drzwiami. Jestem zaskoczona kontrolą, bo złożyłam odpowiednią deklarację wraz z pierwszą stroną PIT-u. Nigdy nie zmieniałam miejsca zamieszkania – mówi pani Anna z Ustki. 

– Byłem sam z dziećmi w domu. To było jakoś przed weekendem majowym. Strażnicy miejscy przyszli około godziny 16:00. Pytali, czy tu mieszka moja córka, weszli i zobaczyli pokój dzieci pełen zabawek, bo dzieciaki akurat się bawiły. Pierwszy raz była u mnie straż miejska. Jak latem ich wzywam, bo ludzie parkują gdzie popadnie, to nie mają czasu, a teraz przyszli sprawdzać mnie i dziecko – opowiada pan Adam z Ustki. 

„DZIAŁANIA SAMOWOLNE”

Burmistrz Ustki Jacek Graczyk przyznał, że kontrole były samowolą urzędników. – Po przeprowadzeniu przeze mnie kontroli sprawdzającej okazało się, że bez umocowania prawnego, bez zarządzenia burmistrza, bez uchwały rady miasta naczelnik wydziału edukacji podjął działania samowolne. Polecił komendantowi straży miejskiej dokonania kontroli zamieszkania dzieci pod poszczególnymi adresami. Było to działanie, jeszcze raz powtarzam, samowolne – powiedział Graczyk.

– Przepisy w Ustce są takie, że weryfikacja kandydatów do szkół odbywa się między innymi na podstawie pierwszej strony PIT-u i adres wskazany w deklaracji jest wiążący, żeby ocenić, czy dane dziecko mieszka na terenie naszego miasta, czy nie. Zostały wyciągnięte konsekwencje służbowe w stosunku do naczelnika oraz komendanta straży miejskiej, zostały przeprowadzone rozmowy i upomnienia ustne – dodaje burmistrz Ustki. 

INTERWENCJA PIOTRA MUELLERA

Jacek Graczyk podkreślił, że kontrole zostały przerwane i nie będą już kontynuowane. Na prośbę rodziców interwencję w tej sprawie podjął poseł Piotr Mueller. – Dochodzi obecnie do kuriozalnej sytuacji, w której władze miasta sprawdzają, czy dziecko mieszka pod wskazanym adresem i czy w domu jest pokój dziecięcy. Jak informują mnie mieszkańcy, dotyczy to tylko uczniów konkretnej szkoły – powiedział minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

– Jestem bardzo zaniepokojony tą sytuacją. Tworzy to wrażenie wykorzystywania straży miejskiej do zniechęcenia rodziców, żeby wysłali do tej placówki swoje dzieci. Dlatego zainterweniowałem i skierowałem oficjalne zapytanie do władz Ustki, na jakiej podstawie podejmują takie kroki – podkreślił rzecznik rządu.

Zamieszanie ma związek z planami likwidacji szkoły podstawowej numer 3 w Ustce. Burmistrz miasta chciał stopniowo wygaszać działalność placówki ze względu na zbyt małą liczbę uczniów. Według deklaracji władz kurortu, Ustka dopłaca do jej istnienia około 5 mln złotych. W tym roku plan stopniowej likwidacji szkoły zablokował Pomorski Kurator Oświaty.

 
Przemysław Woś/mk
Tagi: rekrutacjaSłupskszkoła podstawowa

REKLAMA

NAJNOWSZE

Kolaż zdjęć. Po lewej stronie, w okrągłym kadrze, widać moment zatrzymania na chodniku mężczyzny w szarej bluzie z kapturem i ciemnych spodenkach przez nieumundurowanych funkcjonariuszy policji. Przy jego stopach leży zielony worek na śmieci. Po prawej stronie widoczne jest czarno-białe, oprawione w ramkę zdjęcie uśmiechniętej młodej dziewczyny o długich włosach. Twarze zatrzymywanego oraz policjantów zostały zamazane. Sprawa 13-letniej Izy z Gdyni
Trójmiasto

Mąż i ojciec. Kim jest zatrzymany w sprawie zabójstwa 13-letniej Izy?

Michał S. przez lata uchodził za wzorowego obywatela....

Piotr Puchalski
23 lipca 2026 - 20:16
Dziennikarka Radia Gdańsk Anna Rębas w okularach przeciwsłonecznych i słuchawkach trzyma mikrofon z logo Radia Gdańsk, przeprowadzając wywiad z kobietą w czarnej bluzce i ze złotym wisiorkiem. To Hanna Wenda-Uszyńska, wnuczką Tadeusza Wendy. W tle, na placu przy nabrzeżu, widoczny jest pomnik Tadeusza Wendy, polskie flagi oraz cumujące w porcie żaglowce pod zachmurzonym niebem. To urodziny budowniczego gdyńskiego portu
Trójmiasto

Gdynia uczciła urodziny Tadeusza Wendy

Gdynia świętowała urodziny budowniczego portu Tadeusza Wendy. Rodzina,...

Piotr Puchalski
23 lipca 2026 - 20:04
Sesja Rady Miasta Sopotu. Szerokie ujęcie sali obrad, w której radni siedzą przy stołach ułożonych w kształt litery U, przykrytych ciemnozielonymi obrusami. Na stołach znajdują się laptopy, mikrofony konferencyjne, butelki z wodą, dokumenty oraz filiżanki. W tle widoczne są duże, łukowate okna wychodzące, za których widać zieleń, podwieszany pod sufitem ekran z wyświetlaną prezentacją oraz stojące flagi: Ukrainy, Sopotu, Polski i Unii Europejskiej. Kilka osób siedzi tyłem do obiektywu w pierwszym planie, podczas gdy pozostali uczestnicy obrad są zwróceni w stronę stołu prezydialnego
Trójmiasto

Sopot: Plan ogólny, Karta Rodziny 3+ i rezolucja o Ukrainie

Sopoccy radni przyjęli w czwartek plan ogólny. To...

Adrian Kasprzycki
23 lipca 2026 - 19:12

ZOBACZ TAKŻE

Urząd Miejski w Słupsku
Słupsk

Spór w Słupsku. Chodzi o wystawę o stosunkach z Ukrainą

2026-07-23
Dwóch lekarzy w jasnoniebieskich strojach chirurgicznych, maseczkach ochronnych i czepkach rozmawia ze sobą w sali szpitalnej. Lekarz po lewej, starszy mężczyzna, ma na szyi zieloną smycz z wyraźnym białym napisem „LEKARZ” oraz przypięty identyfikator. Lekarz po prawej stoi ze skrzyżowanymi ramionami i słucha rozmówcy. Po prawej stronie kadru tyłem do obiektywu stoi trzecia postać w zielonym fartuchu medycznym i wzorzystym czepku. W tle widoczne są elementy wyposażenia szpitalnego: ekrany diagnostyczne, szafki z materiałami medycznymi oraz aparatura zabiegowa. To Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka w Słupsku Sp. z o.o., oddział ginekologiczny
Słupsk

Słupski szpital stawia na szybszą diagnostykę w ginekologii

2026-07-22
Senior mieszkający w Słupsku mógł stracić około 150 tysięcy złotych
Słupsk

19-latek chciał wyłudzić od seniora 80 tys. zł

2026-07-21
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.