Powstał film dokumentalny o historii Polskich Przedsiębiorstw Rolnych z terenu gminy Kobylnica. Stworzyli go Marcin Prusak oraz Bogusław Matuszkiewicz wraz z młodzieżą. Wszystko odbyło się w ramach projektu edukacyjnego pt. „PGR – wstydliwa pamięć”.
Projekt został dofinansowany z środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra” oraz ze środków Gminy Kobylnica.
TRUDNA PAMIĘĆ
– Znalezienie jakichkolwiek zdjęć z PGRów było praktycznie cudem. Tylko dzięki temu, że mieliśmy znajomości wśród fotoreporterów z tamtych czasów udało nam się jakiekolwiek zdjęcia dostać, bo mieszkańcy PGRów raczej mieli trudność, żeby nabyć aparat, zrobić te zdjęcia i tak dalej. To było wielkim problemem przy realizacji, ale daliśmy radę – mówi Marcin Prusak.
– Pomogły tez filmy dokumentalne, które udało się zdobyć z Archiwum Państwowego. Film z 1940 roku „Pommersches Land” i tam było właśnie 8 minut o rolnictwie, a akurat PGR bazowały na tych majątkach, więc to nam wszystko ładnie uzupełniło wypowiedzi naszych bohaterów – mówi Bogusław Matuszkiewicz.
W filmie wykorzystano także ujęcia ze słupskich kronik filmowych z lat 60., kręconych przez Powiatowy Dom Kultury. Ale przede wszystkim wartościowe były wspomnienia pracowników PGRów, którzy wystąpili w filmie. Choć jednogłośnie przyznali, że choć czasy były trudne, to wspominają je z nostalgią.
KONTROWERSYJNA PAMIĘĆ
– To były bardzo interesujące i fajne czasy – bo tak po młodzieżowemu należy powiedzieć – które powodowały, że żyliśmy w takiej grupie zintegrowanej. Wymienialiśmy się, spotykaliśmy się, pilnowaliśmy wzajemnie swoich dzieci, staraliśmy się jakoś to życie nasze ubarwić pomimo szarości, jaka w tamtym czasie byłą i to nam się udawało – mówi wójt gminy Kobylnica Leszek Kuliński, który przez 10 lat pracował w PGR Kończewo.
– Odbiór filmu był bardzo dobry. Na premierze było wielu byłych pracowników PGRów. Trochę byli zaskoczeni tytułem „PGR – wstydliwa pamięć”. No ja tutaj trochę Marcina broniłem, że to właśnie miał być taki tytuł – nieco prowokujący, żeby ludzie się nie zgadzali. Zresztą na końcu jest taki znak zapytania, czy to faktycznie była wstydliwa pamięć. A prawda jest taka, że nie ma jednej prawdy historycznej, że są złe i dobre strony PGRów – podsumowuje Bogusław Matuszkiewicz.
Film jest dostępny na kanale You Tube
Posłuchaj relacji z premiery oraz rozmowy z twórcami







