„Ulica jak rwąca rzeka”. Awaria w Słupsku pozbawiła mieszkańców jednego z bloków dostępu do wody

(Fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)

Ulica Sobieskiego w Słupsku tuż nad ranem zamieniła się w rwącą rzekę. Awarii uległ wodociąg, który podmył osiedlowy parking. Konieczna była pilna ewakuacja pojazdów, w której pomagała policja.

Przez uszkodzoną rurę mieszkańcy bloku przy ulicy Zygmunta Augusta 4 zostali bez bieżącej wody.

– To był armagedon: gejzer wody na kilka metrów i zalane osiedle w sekundę, wyglądało jak jezioro. Część wody wlewała się już do piwnic, ziemia pod samochodami zaczęła się osuwać, dlatego szybko zawiadomiliśmy służby o awarii. Panowie z wodociągów od kilku godzin działają przy użyciu profesjonalnego sprzętu. Mam nadzieję, że zdołają to naprawić, bo nadal nie mamy wody w kranach – opisuje wydarzenia jeden z mieszkańców osiedla.

„ROBIMY WSZYSTKO, BY USUNĄĆ AWARIĘ”

Służby wodociągowe, aby dotrzeć do pękniętej rury, przy użyciu koparki zerwały kostkę brukową oraz betonowe płyty, pod którymi ukazał się kilkumetrowy lej. Prezes słupskich wodociągów Andrzej Wójtowicz zapewnia, że na miejscu pracują najbardziej wykwalifikowani pracownicy.

(Fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)

– Teraz musimy jak najszybciej usunąć awarię. Uszkodzeniu uległ rurociąg o średnicy 200 milimetrów przy wjeździe od ulicy Sobieskiego. Podmyło tamtejszy parking. Musieliśmy odciąć dopływ wody do bloku przy ulicy Zygmunta Augusta 4. Za utrudnienia przepraszamy, ale robimy wszystko, aby do wieczora awarię usunąć i przywrócić wodę do wszystkich kranów – wyjaśnia prezes słupskich wodociągów.

Na czas naprawy pracownicy miejskiej spółki zapewnili beczkowóz z wodą pitną. Według najnowszych informacji awaria ma zostać usunięta po południu.

Łukasz Kosik/ua

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj