Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie budowy słupskiego ringu. Zdaniem śledczych wzrost kosztów inwestycji o 86 milionów złotych nie jest złamaniem prawa ani też dowodem niedopełnienia obowiązków przez urzędników przygotowujących inwestycję. Doniesienia do prokuratury w tej sprawie złożyła Rada Miejska w Słupsku oraz część radnych.
Na 2 lipca zwołano nadzwyczajną sesję rady miasta, ponieważ opozycja chce, by złożono zażalenie do sądu na odmowę wszczęcia śledztwa przez prokuraturę. Radny i przewodniczący komisji rewizyjnej Kacper Moroz z Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że w jego opinii prokuratura nie potraktowała sprawy poważnie.
– Jest tysiąc stron dokumentów potwierdzających błędy w przygotowaniu inwestycji. Oprócz mnie nie przesłuchano prawdopodobnie nikogo. Prokurator pisze w uzasadnieniu, że to sprawa polityczna -wskazał Moroz.
Nowa droga o długości 4,5 kilometra miała być gotowa rok temu i miała kosztować 129 milionów złotych. Nowy kosztorys to 215 milionów złotych, a całość trasy ma być udostępniona kierowcom w październiku tego roku.
Przewodniczący słupskiej rady miejskiej zwołał nadzwyczajną sesję na 2 lipca na godzinę 13:00.
Przemysław Woś/mk








