Ring południowy w Słupsku od poniedziałku, 13 lipca, częściowo otwarty. Trasa została udostępniona kierowcom ok. godziny 21:00. Na odcinku ok. 2,5 km, pomiędzy ulicami Bohaterów Westerplatte i Arciszewskiego, mogą już poruszać się samochody. Na tę chwilę czekali przy rondach mieszkańcy Słupska, którzy od wielu miesięcy obserwowali postępy inwestycji.
– Ten odcinek do szpitala, mam wrażenie, był prawie gotowy od roku. Jakoś to się strasznie ślimaczyło. Ja tu jeżdżę rowerem bardzo często i były takie okresy, że tu się nic nie działo. Inwestycja jest bardzo potrzebna i powinna być jak najszybciej skończona – mówił jeden z mieszkańców.
– Mam nadzieję, że władze miasta, tak jak obiecały, wyciągną wnioski z przygotowania tej inwestycji i dowiemy się, dlaczego jej etapy tyle kosztowały. Mam też nadzieję, że dalsze etapy ringu od północy powstaną już bez takich zawirowań – mówił obecny na otwarciu opozycyjny radny Adam Sędziński z klubu Słupsk Wspólnie.
TYLKO DLA OSOBÓWEK
Jak zapowiadał Adam Franczak, zastępca dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku, z przejazdu będą mogły korzystać wyłącznie pojazdy osobowe oraz pojazdy upoważnione, czyli uprzywilejowane i należące do służb miejskich.
– Usprawni to przede wszystkim wyjazd w kierunku Głobina czy węzła z drogą S6, a także powrót mieszkańców osiedli znajdujących się przy ulicach Gdyńskiej, Arciszewskiego czy Hubalczyków do swoich nieruchomości. Jadąc od centrum, nie będzie trzeba stać w korkach na Westerplatte, tylko będzie można już skorzystać z tego przejazdu – powiedział zastępca dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku Adam Franczak.
SAMORZĄD WYCIĄGNĄŁ WNIOSKI
Wiceprezydent Słupska Marta Makuch zapowiedziała dziś na konferencji prasowej, że samorząd wyciągnął wnioski z budowy ringu i będzie większą uwagę przywiązywał między innymi do badań gruntu.
Słupski ring południowy ma mieć w sumie cztery i pół kilometra długości. Całość ma być gotowa w październiku tego roku. Budowa miała zakończyć się w czerwcu ubiegłego roku, a jej koszt miał wynieść 129 mln zł. Ostatecznie inwestycja będzie kosztowała około 215 milionów złotych.
POSŁUCHAJ
Posłuchaj materiału reportera, w którym wypowiadają się: Adam Franczak, zastępca dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku oraz Marta Makuch wiceprezydent Słupska:
Przemysław Woś/puch








