Czterdziestu pięciu dodatkowych pracowników zatrudni reaktywowany Urząd Morski w Słupsku. Instytucja rozpocznie działalność 1 sierpnia. Anna Sędzińska, która według nieoficjalnych informacji ma zostać dyrektorem placówki, na razie nie chce komentować ewentualnej nominacji.
Jak podkreśliła Sędzińska, najważniejsze, by urząd zaczął działać sprawnie. – Urząd będzie miał nowe wyzwania przed sobą, stąd potrzeba zatrudnienia specjalistów – wskazała.
– Dziękuję za dobrą wolę i współpracę ministrowi infrastruktury Dariuszowi Klimczakowi, wiceministrowi infrastruktury Arkadiuszowi Marchewce i ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu. Ogromną rolę odegrał też pełnomocnik ministra infrastruktury Tomasz Bobin, który w przeszłości był dyrektorem Urzędu Morskiego w Słupsku. Nie jest łatwo reaktywować urząd. Partia Prawo i Sprawiedliwość zlikwidowała placówkę, a my ją przywracamy. Nowe zadania będą realizowane przez Urząd Morski w Słupsku – zaznaczył poseł Zbigniew Konwiński, szef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.
– Dziś można różne zadania realizować zdalnie, ale dla nas bliskość Urzędu Morskiego w Słupsku jest ważna. Trochę inne wyzwania mają urzędy w Szczecinie i Gdyni. Mam nadzieję, że reaktywacja Urzędu Morskiego w Słupsku przybliża nas do rozbudowy i modernizacji portu – dodał Maciej Karaś, prezes Zarządu Portu Morskiego w Ustce.
Decyzja Ministerstwa Infrastruktury to przywrócenie podziału administracji morskiej polskiego wybrzeża na trzy urzędy – w Słupsku, Gdyni i Szczecinie – sprzed 1 kwietnia 2020 roku. Urząd Morski w Słupsku działał od roku 1954 i administrował 170-kilometrowym odcinkiem wybrzeża od Łeby po Kołobrzeg.
Posłuchaj:
Przemysław Woś/mk








