Brak wyobraźni na rowerach i hulajnogach, tłumy turystów nad morzem oraz wakacyjna beztroska zbierają swoje żniwo. Szpitalny Oddział Ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku przeżywa prawdziwe oblężenie – tylko w lipcu pomoc otrzymało tam aż 4635 pacjentów.
Słoneczna pogoda sprzyja aktywności na świeżym powietrzu. Mieszkańcy regionu i turyści chętnie przesiadają się na rowery, hulajnogi elektryczne czy motocykle. Niestety, wakacyjna beztroska i chwila uwagi często kończą się na stole zabiegowym lub na oddziale szpitalnym.
– Do najczęstszych urazów, z którymi zgłaszają się do nas pacjenci w sezonie letnim, należą urazy głowy i szyi, a także poważne złamania i stłuczenia rąk oraz nóg. 40 procent przyjętych to dzieci. Średnio chirurg przyjmuje 60 pacjentów dobowo, to na prawdę dużo – informuje Małgorzata Żuchlińska, pielęgniarka oddziałowa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Słupsku.
STATYSTYKI
Statystyki nie pozostawiają złudzeń – wynik z tego miesiąca wyniósł blisko o 800 osób więcej, niż choćby w kwietniu. W podziale na konkretne kontuzje i urazy jest to:
- Urazy głowy i szyi: wzrost z 227 do 303 przypadków,
- Urazy rąk: wzrost z 365 do 478 zgłoszeń,
- Urazy nóg: wzrost z 382 do 505 przypadków.
ALKOHOL
Więcej pracy mają także medycy zajmujący się osobami po przedawkowaniu alkoholu i z zaburzeniami zachowania z nim związanymi. W lipcu takich hospitalizacji było 35, a w kwietniu – 22. W okresie urlopowym pielęgniarki i lekarze znacznie częściej udzielają też pomocy pacjentom z dolegliwościami jamy brzusznej, zapaleniem spojówek czy uciążliwymi infekcjami uszu po kąpielach w morzu.
TURYŚCI Z POLSKI I CAŁEGO ŚWIATA
Słupski szpital zabezpiecza nie tylko mieszkańców regionu, ale również tysiące wczasowiczów, spędzających urlop nad Bałtykiem. Wśród turystów z Polski, potrzebujących pilnej pomocy medycznej w lipcu, najliczniejszą grupę stanowili mieszkańcy województwa mazowieckiego oraz śląskiego i wielkopolskiego.
Na listach pacjentów słupskiego SOR-u regularnie pojawiają się również obywatele z najdalszych zakątków globu. W lipcu personel medyczny pomagał obcokrajowcom reprezentującym kilkadziesiąt narodowości – w tym obywatelom Indonezji, Indii, Mongolii, Wenezueli i Egiptu.
HISTORYCZNY REKORD?
Porównanie z ubiegłym rokiem wskazuje na ogromną skalę wyzwania, przed jakim stoi personel słupskiego szpitala. Przez całe wakacje ubiegłego roku na słupski SOR trafiło łącznie 7 556 osób, tymczasem już sam lipiec tego roku przyniósł ponad 4 600 zgłoszeń.
Jeśli podobne tempo utrzyma się w sierpniu, ubiegłoroczny wynik zostanie pobity o kilkanaście procent, ustanawiając nowy rekord.
Joanna Merecka-Łotysz/aKa








