Policjanci zatrzymali podejrzewanego o pobicie 29-letniego mężczyzny na dworcu kolejowym w Ustce. Turysta z Łodzi, oczekując na pociąg wraz z dzieckiem, zwrócił uwagę grupie osób na wulgarne zachowanie, w wyniku czego został dotkliwie pobity.
Jak informuje asp. szt. Kamila Koszałka z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, kiedy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, sprawcy pobicia już nie było.
– Policjanci zebrali zeznania od poszkodowanego oraz świadków zdarzenia. Ustalono, że jeden z mężczyzn, któremu turysta zwrócił uwagę na wulgaryzmy wypowiadane w przestrzeni publicznej, rzucił się na niego, a następnie pobił go. Po incydencie napastnik wraz z towarzyszami odjechał pociągiem w kierunku Słupska – przekazała.
GROZI MU 5 LAT POZBAWIENIA WOLNOŚCI
Dysponując zeznaniami świadków oraz zapisem obrazu z monitoringu, policjanci ustalili, że sprawcą brutalnego pobicia jest 21-letni obywatel Mołdawii, który już wcześniej miał problemy z prawem. Według nieoficjalnych informacji należał on do tej samej grupy osób, która kilka tygodni temu w centrum Słupska urządziła pijacki „rajd”, w wyniku czego uszkodzonych zostało sześć samochodów.
Czynności w tej sprawie nadal trwają. Zatrzymanemu grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Niewykluczone, że mężczyzna zostanie również deportowany z kraju.
Łukasz Kosik/kw








