Do wypadku doszło podczas prac ziemnych przy budowie drugiego toru kolejowego linii 202 pomiędzy Słupskiem a Lęborkiem. Śledztwo w tej sprawie wszczęła także prokuratura w Słupsku, która ustala okoliczności tragicznej śmierci 45-letniej obywatelki Ukrainy. Kobieta w niejasnych okolicznościach wpadła pod gąsienice koparki prowadzonej przez 28-letniego mężczyznę.
– Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek około godziny 14:00 w Głuszynie w powiecie słupskim, w rejonie torowiska. Policjanci pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli ślady oraz przesłuchali świadków, co ma pomóc w ustaleniu wszelkich okoliczności tego wypadku – informuje mł. asp. Amadeusz Galus z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.

ZMARŁA OBYWATELKA UKRAINY
Jak ustalił nasz reporter, tragicznie zmarłą okazała się obywatelka Ukrainy, która osierociła dzieci. Wyjaśnieniem okoliczności wypadku oprócz prokuratury zajęła się także Inspekcja Pracy, która również była na miejscu wypadku.
– Niestety doszło do śmierci osoby podczas wykonywanej pracy. Na miejscu pojawił się inspektor z oddziału terenowego w Słupsku, który sprawdził dokumentację i przeprowadził rozmowę z właścicielem firmy zatrudniającej tragicznie zmarłą kobietę. Na razie jest za wcześnie na wskazanie, co było przyczyną wypadku. Niezależnie od nas swoje śledztwo prowadzą także inne służby – dodaje Paweł Grabowski, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Gdańsku.

NIEPOKOJĄCE STATYSTYKI
To kolejny śmiertelny wypadek na placu budowy w Województwie Pomorskim w ostatnim czasie. Zdaniem inspektorów za rosnące statystyki odpowiada brak należytego nadzoru ze strony kierownictwa budowy oraz odpowiedniego przeszkolenia pracowników. Potwierdzają to sami budowlańcy. Zdaniem Ryszarda Kwiatkowskiego, kierownika budowy, brak odpowiedniego nadzoru i rozsądku to główne przyczyny większości wypadków.
– Brakuje szkół, które kształciłyby specjalistów. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu byłoby to nie do pomyślenia, a dziś na wielu budowach brakuje kierowników, którzy odpowiadają za porządek i dyscyplinę, dodatkowo niskie umiejętności i małe doświadczenie budowlańców powoduje, że często stanowią oni zagrożenie sami dla siebie – dodaje.
Na polskich placach budów każdego roku dochodzi do ponad trzech tysięcy wypadków przy pracy. Państwowa Inspekcja Pracy odnotowuje średnio ok. 13 wypadków każdego dnia.
Posłuchaj materiału reportera:
Łukasz Kosik/SG








