83. rocznica wybuchu II wojny światowej. Na Westerplatte zakończyły się uroczystości upamiętniające

(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

W czwartek przypada 83. rocznica wybuchu II wojny światowej. Tego dnia 83 lata temu wojska niemieckie przekroczyły o świcie granice Rzeczypospolitej, jako pierwsze zaatakowały o godz. 4:45 zaatakowały Westerplatte.

8:50 Fotorelacja z obchodów 83. rocznicy napaści Niemiec na Polskę

8:00 Zapytaliśmy uczestników uroczystości o udział w obchodach

Będąc na Westerplatte, nasz reporter Jakub Stybor zapytał zebranych mieszkańców, dlaczego wybrali uroczystości pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża. Gdańszczanie opowiadali o swoich odczuciach związanych z obchodami. 

Posłuchaj:

6:15 Zakończenie uroczystości

Uroczystość zakończyło odprowadzenie wojskowej asysty honorowej.

6:10 Złożenie wieńca pod pomnikiem i hymn

Żołnierze wojskowej asysty honorowej złożyli wieniec kwiatów pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża.

Następnie Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej odegrała „Hymn do Bałtyku” oraz „Pieśń Reprezentacyjną Wojska Polskiego”.

(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

6:05 Modlitwa

Ksiądz biskup Wiesław Lechowicz, biskup polowy Wojska Polskiego, ksiądz biskup Marcin Makula, ewangelicki biskup wojskowy, oraz ksiądz arcybiskup Jerzy Pańkowski, prawosławny ordynariusz wojskowy, zostali poproszeni o słowa modlitwy.

(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

6:00 Odczytano „przesłanie Westerplatte”

Harcmistrz Artur Lemański ze Związku Harcerstwa Polskiego oraz drużynowy Mateusz Świerzyński ze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej odczytali „przesłanie Westerplatte”.

– Niemożliwym jest, by stanąć na Westerplatte i nie widzieć słów „Nigdy więcej wojny”. Słów kierowanych także do harcerskiej młodzieży przez ostatnich Westerplatczyków w czasie, kiedy jeszcze się z nimi tutaj spotykaliśmy na porannych uroczystościach – przypomniał harcmistrz Lemański.

Artur Lemański (fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

– Jeszcze niedawno wierzyliśmy, że wojna to coś odległego, niemożliwego i obcego, co nigdy nas nie dotknie. Myliliśmy się. W czasie, kiedy my oddajemy hołd naszym bohaterom, na domy naszych sąsiadów z Ukrainy spadają bomby – podkreślał drużynowy Świerzyński.

05:50 Prezydent Andrzej Duda: na Westerplatte spotykamy się także po to, aby ostrzec świat

W swoim przemówieniu na uroczystości prezydent Andrzej Duda zwrócił uwagę na fakt, że po raz kolejny od dziesięcioleci Polacy o poranku 1 września spotykają się na Westerplatte.

– My Polacy i nasi goście – bardzo często zwłaszcza w ostatnich latach także i z odległych zakątków świata – spotykamy się po to, by wspomnieć, upamiętnić, oddać hołd pomordowanym i poległym, a także po raz kolejny ostrzec świat, by nigdy nie powtórzyło się już to, co było najstraszliwszym kataklizmem XX wieku – podkreślił.

Prezydent przypomniał, że 83 lata temu „Niemcy ogarnięte hitlerowską, nazistowską ideologią, w porozumieniu ze swoim ówczesnym sojusznikiem, Związkiem Sowieckim, ogarniętym ideologią komunistyczną, rozpoczęły II wojną światową, napadając bez żadnego ostrzeżenia, bez wypowiedzenia wojny na Polskę”.

Polska – jak mówił – była wtedy odrodzonym państwem, które miało za sobą niecałe 21 lat ponownie niepodległego i suwerennego istnienia.

– Tak, to była absolutnie jedna z najstraszliwszym tragedii w naszych dziejach. Nie tylko dlatego, że odebrała nam wolność. Nie tylko dlatego, że odebrała nam państwo – bo po sowieckim ataku na Polskę i po uściśnięciu sobie dłoni przez sowieckich i niemieckich żołnierzy, polskie państwo zniknęło z mapy po raz, niestety, kolejny w dziejach. Ale także dlatego, że wojna ta pociągnęła za sobą miliony ofiar wśród polskich obywateli i nieprzeliczone, niepowetowane straty dla naszej ojczyzny i dla naszego narodu – podkreślił Duda.

Prezydent Andrzej Duda (fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

– Ta obrona Westerplatte przeszła do legendy polskiego żołnierza i legendy bohaterstwa żołnierza w ogóle, w aspekcie nie tylko polskim, nie tylko europejskim, ale i światowym, albowiem tutaj właśnie tych 182 żołnierzy, przy ogólnym założeniu strategicznym obrony tej placówki przez niecałe 24 godziny, z uzbrojeniem przewidzianym w zasadzie przed atakiem piechoty, znalazło się pod ogniem artyleryjskim (…), realizowanym przez niemieckie wojska lotnicze, znalazły się pod atakiem sił prawie dwudziestokrotnie silniejszych niż ta jednostka – mówił prezydent.

Podkreślił, że dla każdego Polaka Westerplatte jest symbolem oddania Ojczyźnie, niezłomności i wielkiego ducha, który jest symbolem polskiego żołnierza.

Przypomniał, że polscy żołnierze bronili się przez tydzień. – W Polskę i świat szedł komunikat „Westerplatte broni się nadal”. W wielu miejscach obrona trwała zamieniając się czasem w walkę do samego końca. Komunikat stąd dodawał sił i wiary, że Polska przetrwa – dodał.

– Mamy świetnie przygotowanych, bohaterskich żołnierzy także i dzisiaj. Mamy młodych ludzi, którzy garną się do tego, by odbyć przygotowanie wojskowe, by stanąć do obrony ojczyzny. Trzeba to wykorzystać. Trzeba umożliwić im realizację tych szlachetnych ambicji. To jest nasze wielkie zadanie. Trzeba zapewnić polskiemu żołnierzowi godne uzbrojenie, tak by mógł bronić Ojczyzny sprawnie i bezpiecznie. To jesteśmy winni tym, którzy walczyli o wolna i suwerenną Polskę – powiedział prezydent.

(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Prezydent podczas uroczystości obchodów rocznicy II wojny światowej mówił o poległych w czasie II wojny światowej polskich żołnierzach, o bohaterach, którzy bronili ojczyzny niezłomnie, do samego końca. – Nie wygrali tamtej bitwy. Wielu z nich miało także poczucie, że w istocie nie wygrali tamtej wojny, bo Polska nie odzyskała po niej w pełni niepodległości i suwerenności, tak, jak o tym marzyli i jak o to walczyli – zauważył.

Andrzej Duda podkreślił, że dziś Polska jest wolna, dzięki zasługom tych, którzy przeżyli i którzy o tę wolność starali się aż do czasu, gdy wróciła oraz dzięki bohaterstwu ich dzieci, następnego pokolenia, „także obecnego dziś tu i wymienionego jako ci, którzy stanowili niepodległościową opozycję”. – Ludzi „Solidarności”, którym dziękowaliśmy w ostatnich dniach, upamiętniając rocznicę Porozumień Sierpniowych – zaznaczył.

Prezydent podkreślił, że „II wojna światowa, położyła się cieniem dla Polaków na dziesięciolecia. – Cieniem, którego pozostałości są do dziś, bo kto wie, jak dziś wyglądałaby dziś Polska i ile by nas tu mieszkało, na tej ziemi, gdybyśmy nie zostali w 1939 roku zdradziecko napadnięci przez Niemców idących ramię w ramię z Sowietami, przez nazistów i sowieckich komunistów, (…) przez ich zdradzieckie, podłe braterstwo broni – powiedział.

– Kto wie, jakie byłoby dziś nasze państwo, gdyby nie zginęło wówczas 6 mln obywateli, w tym 3 mln obywateli polskich narodowości żydowskiej, którzy zostali po prostu bestialsko pomordowani w obozach koncentracyjnych, w miejscach często masowej zagłady, gdyby nie stali się ofiarami Holokaustu. Gdyby nie wszyscy inni obywatele polscy, którzy zostali pomordowani i którzy polegli na wszystkich frontach II wojny światowej, walcząc o to, by nazistów pokonać – kontynuował.

Jak podkreślił, Polska później straciła jeszcze kolejne 5 mln obywateli, którzy „albo pozostali poza granicami tej Polski, zmienionymi przez II wojnę światową, albo też po prostu nie wrócili już do Polski, bo uważali właśnie, że nie jest ona wolna, nie jest suwerenna”. Prezydent podkreślił, że „do dziś w wielu miejscach nie udało się odbudować Polski tak pięknej, jak była ona przed II wojną światową”. Wymienił w tym kontekście m.in. Warszawę, symbol niezłomności, którą – jak mówił – „Hitler chciał wymazać z mapy jako stolicę Polski, czyniąc zarazem z nas, Polaków, niewolników”.

– Tego samego pragnęli zresztą wtedy rosyjscy Sowieci, również mszcząc się za swój blamaż z 1920 roku i klęskę, jaką wówczas ponieśli w wojnie z Polską. Świadectwem tej zemsty był okrutny, straszliwy mord przekraczający wszelkie normy prawa międzynarodowego na polskich oficerach, znany jako zbrodnia katyńska, było okrucieństwo, z jakim traktowali oni polskich obywateli, wywożąc ich na Wschód i mordując, jak działo się to w czasie obławy augustowskiej – powiedział prezydent.

5:28 Odczytano Apel Pamięci

Następnie kapitan Patryk Koroś z Dowództwa Garnizonu Warszawa odczytał uroczysty Apel Pamięci. Po nim oddano dwanaście salw armatnich.

(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

5:20 Przekazanie noty identyfikacyjnej legionisty Zygmunta Zięby

Prezydent Andrzej Duda, prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki oraz dyrektor Muzeum II Wojny Światowej prof. Grzegorz Berendt przekazali notę identyfikacyjną legionisty Zygmunta Zięby. Odebrał  ją Stanisław Jastrzębski, syn siostry poległego obrońcy Westerplatte.

5:15 Zapalono znicz pokoleń

Byliśmy świadkami zapalenia znicza pokoleń. Ogień to symbol i zapewnienie naszej pamięci o tych, którzy zginęli na Westerplatte. Zapalenie znicza to także wyraz sprzeciwu wobec tragedii, jaką są wojny i akty terroryzmu oraz wsparcie dla narodu ukraińskiego.

Sztafetę pokoleń tworzą żołnierze Marynarki Wojennej, Sił Lądowych, Sił Powietrznych, Wojsk Specjalnych, Wojsk Obrony Terytorialnej, Żandarmerii Wojskowej, harcerze oraz uczniowie szkół mundurowych. Ogień jako pierwszy przekazał Czesław Nowak, działacz opozycji antykomunistycznej i prezes Stowarzyszenia „Godność”.

Czesław Nowak (fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

5:10 Szef MON: „83 lata temu Niemcy rozpoczęły najtragiczniejszą wojnę w historii ludzkości”

Wicepremier Błaszczak, gospodarz uroczystości na Westerplatte, podkreślił, że 83 lata temu Niemcy rozpoczęły II wojną światową, najtragiczniejszą i najbardziej krwawą w historii ludzkości.

– Kiedy Polska odpierała wroga na zachodzie, 17 września ze wschodu zaatakowała nas Armia Czerwona. Przymierze zła spod znaku swastyki oraz sierpa i młota zostało przypieczętowane – powiedział szef MON.

W czwartek – jak mówił Błaszczak – „szczególnie czcimy tych, którzy jako pierwsi dali odpór nawale niemieckiej, bohaterów Westerplatte”.

Wicepremier powitał na uroczystości prezydenta Andrzeja Dudę, posłów, senatorów, przedstawicieli rządu, kombatantów, przedstawicieli opozycji niepodległościowej, duchownych, samorządowców, harcerzy, a także żołnierzy Wojska Polskiego i żołnierzy wojsk sojuszniczych.

– Obecność żołnierzy sojuszniczych jest bardzo ważnym przykładem właśnie naszej solidarności sojuszniczej i wspólnego dbania o bezpieczeństwo państw Sojuszu Północnoatlantyckiego – podkreślił.

Mariusz Błaszczak (fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Wicepremier Błaszczak zauważył, że przez dekady wielu zastanawiało się, jak Niemcy, cywilizowany kraj, mogły dokonać tyle okrucieństw, jak Europa mogła na to pozwolić i nie reagować, gdy był jeszcze czas.

– Powtarzano, że podobny koszmar i zbrodnicza beztroska nie mogą się już powtórzyć. Niestety dziś na Ukrainie toczy się kolejna straszna wojna. Rosja w barbarzyński sposób zabija tysiące ludzi, rujnuje miasta i wsie – powiedział.

Szef MON podkreślił, że „dziś odrodziło się imperialne zło, historia powtarza się, a część Europy nadal nie wyciąga wniosków z tragedii wojny”.

– Kiedyś Europa nie chciała umierać za Gdańsk. Dziś wielu nie chce pojąć, że obrona Ukrainy to najważniejsza inwestycja w nasze własne bezpieczeństwo. My w Polsce – i nasi sojusznicy – to rozumiemy – zaznaczył wicepremier.

Błaszczak zapewnił, że podejmie ogromny wysiłek, aby wzmocnić bezpieczeństwo Polski. – Polska jest bezpieczna siłą swojego wojska i siłą sojuszy, których jesteśmy częścią – powiedział.

Wicepremier zwrócił się z apelem, aby pamiętano o ofierze, jaką polscy bohaterzy złożyli w tamtych latach na ołtarzu wolności własnej i Europy. – Westerplatte to dla Polaków wzór odwagi i patriotyzmu, a dla świata przestroga przed despotyzmem, imperializmem i politycznym asekuranctwem. Pamiętać to nasz obowiązek – podkreślił.

5:05 Kalendarium II wojny światowej

Daniel Wojciechowski przybliża na antenie Radia Gdańsk krok po kroku wydarzenia z 1 września 1939 roku. Pierwszy odcinek możecie wysłuchać poniżej. Pozostałe będą udostępniane sukcesywnie >>>TUTAJ.

Posłuchaj:

5:00 Na miejscu jest wóz transmisyjny Radia Gdańsk

Uroczystość relacjonuje Grzegorz Armatowski.

Posłuchaj:

4:55 Transmisja z obchodów rocznicy dostępna na profilach Kancelarii Prezydenta RP w mediach społecznościowych

4:45 Na Westerplatte zawyły syreny alarmowe, rozpoczynając obchody 83. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy na Westerplatte rozpoczęły się w czwartek nad ranem obchody 83. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Gospodarzem uroczystości jest wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Zgodnie z tradycją poranne uroczystości rozpoczęły się dźwiękiem syren alarmowych, tuż przed 4:45, bowiem o tej godzinie 1 września 1939 roku nastąpił niemiecki atak na polską Wojskową Składnicę Tranzytową, ulokowaną na gdańskim półwyspie.

(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Obok prezydenta RP w uroczystości odbywającej się u stóp Pomnika Obrońców Wybrzeża biorą udział m.in. minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg, minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, prezes IPN Karol Nawrocki, parlamentarzyści oraz samorządowcy.

Żołnierze Wojska Polskiego i zaproszeni goście odśpiewają hymn państwowy. Następnie zgromadzonych uczestników powita gospodarz ceremonii – wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Szczególnym momentem obchodów będzie zapalenie Znicza Pokoleń przez m.in. kombatantów, harcerzy, weteranów i żołnierzy. Następnie żołnierze odczytają Apel Pamięci, a bohaterstwo obrońców ojczyzny zostanie uczczone salutem armatnim.

W programie zaplanowano wystąpienie prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Prezydent Andrzej Duda (fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Później harcerze odczytają „przesłanie Westerplatte”. W scenariuszu obchodów przewidziano też wspólną modlitwę. Uroczystości na Westerplatte zakończy ceremonia złożenia wieńca od Narodu pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża.

Ponadto, przy drodze dojścia do Pomnika Obrońców Wybrzeża, na wysokości terenów zielonych z napisem „Nigdy Więcej Wojny” od godz. 7:00 do 15:00 zostanie zaprezentowany finisaż wystawy archeologicznej „Kiedy się wypełniły dni… Pochówki polskich obrońców Westerplatte” przygotowany przez Muzeum II Wojny Światowej.

Atak niemieckiego pancernika „Schleswig-Holstein” na polską składnicę wojskową na Westerplatte był jednym z pierwszych wydarzeń rozpoczynających II wojnę światową. Oddziały polskie pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego do 7 września 1939 roku bohatersko broniły placówki przed atakami wroga z morza, lądu i powietrza. Według rożnych źródeł, gdy wybuchły walki, w polskiej składnicy przebywało 210-240 Polaków. W walkach poległo 15 polskich żołnierzy, około 30 zostało rannych. Liczbę zabitych po stronie niemieckiej szacuje się na 50 żołnierzy, rannych – na około 120.

PAP/ua/am

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj