Mikołajki to czas radości i prezentów. Tego dnia tradycyjnie już pomorskie szpitale odwiedza radiowy Mikołaj. W ramach świątecznej akcji Radio Gdańsk zawozi do szpitali w Wejherowie, Słupsku, Gdyni i Gdańsku paczki z podarunkami. W paczkach znajdują się puzzle, maskotki, słodycze, kredki i kolorowanki, a także inne drobiazgi dla milusińskich.
W szpitalu w Wejherowie oprócz świętego Mikołaja była także Tatiana Slowi, która rozmawiała z Adamem Hermannem, ordynatorem oddziału pediatrii.
– Święta to nie jest czas, kiedy choroby zapominają o tym, że są. To okres, kiedy jest dużo infekcji, więc pacjentów mamy naprawdę dużo. Aby umilić im czas w tym okresie, staramy się zapewnić im atmosferę świąteczną. Ta akcja jest jednym z jej elementów. Wszyscy doskonale wiemy, że to, jak się czujemy, wpływa na nasze zdrowie. Jeśli przy dziecku jest mama i coś miłego, to szybciej powróci do zdrowia – podkreślał ordynator.
Posłuchaj:
Z Wejherowa pojechaliśmy prosto do Gdyni, gdzie o potrzebach dzieci, a także wyjątkowych prezentach dla pacjentów, Tatiana Slowi rozmawiała z Małgorzatą Pisarewicz, rzeczniczką Szpitali Pomorskich.
– W paczkach są przede wszystkim piękne maskotki, puzzle, gry. Mikołaj z Radia Gdańsk jest bardzo bogaty. Czujemy się w tym roku wyjątkowo, bo zgłosiło się do nas wiele firm, które chcą obdarować dzieci. Jest także własna inicjatywa naszych wolontariuszy, którzy zebrali tysiące skarpetek. Dzisiaj każdy pacjent Szpitali Pomorskich otrzymuje skarpetki, a część także kosmetyki – wyjaśniła Pisarewicz.
Posłuchaj:
Po godz. 12:00 nasz radiowy Mikołaj dotarł do Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii. Tam Tatiana Slowi spotkała się z lekarzem Marcinem Hennigiem oraz Patrycją Koszewską, nauczycielką ze Szkoły Podstawowej nr 90 w Gdańsku. Jak podkreślali, w obecnym okresie personel stara się wprowadzić na oddziale świąteczną atmosferę i uśmiech.
– Prowadzimy z dziećmi zajęcia lekcyjne oraz pozalekcyjne. Na oddziałach są zajęcia świąteczne i prace dekoracyjne. Robimy to, co nam w duszy zagra i na co dzieci mają akurat ochotę – wyjaśniła Koszewska.
– Uśmiech i atmosfera to nieodłączna część naszej pracy, tak samo ważna jak lekarstwo. Uśmiech budujemy sobą, naszym podejściem, zabawą w trakcie badania, a czasem wyglądem: w okresie świątecznym pielęgniarki mają śmieszne okulary. Czasem zagadujemy dzieci, co dzisiaj robiły, jaki dostały prezent. Uśmiech to jedno z najważniejszych lekarstw na naszym oddziale – zaznaczył Hennig.
Naszym gościem była też Ninela Irga-Jaworska, ordynator oddziału.
– W naszej klinice leczymy dzieci przewlekle chore. Święta często wyglądają tu tak, jak każdy kolejny dzień leczenia. Dzieci dostają chemioterapię, są wykonywane zabiegi. Staramy się jednak, żeby w wyjątkowych świątecznych dniach dzieci mogły wyjść do domu, by móc spędzić święta z rodziną. Potem wracają do nas i staramy się z nimi tworzyć atmosferę, która będzie choćby namiastką świąt. Naszym celem jest to, żeby pójść naprawdę do domu i tak mówimy rodzicom: że tych świąt ma być jeszcze bardzo dużo, a te jedne trzeba przeżyć w szpitalu – tłumaczyła.
Posłuchaj:
Mikołaj odwiedził również szpital w Słupsku, gdzie wręczał najmłodszym pacjentom prezenty.
Więcej o naszej mikołajkowej akcji opowiedzieliśmy w audycji „Tu i Teraz”. Posłuchaj:
ua





