Płacą nawet kilka tysięcy złotych za prąd, a od tygodnia nie mają dostępu do wody. Lokatorzy mieszkań należących do Gdańskich Nieruchomości z Angielskiej Grobli żyją w trudnych warunkach.
Przedwojenny budynek nie ma drzwi wejściowych, a na ścianach jest grzyb. – Co drugi miesiąc płacimy po 4 tys. zł, mieszkanie kosztuje prawie 1 tys. zł. Nie jesteśmy w stanie tyle opłacać, bo rachunki nas zabijają. Ludzie się zadłużają. Bardzo źle się mieszka z powodu zimna i grzyba. Przez trzy lata miałam zalewane mieszkanie przez zepsutą rynnę – skarżą się mieszkańcy.
– Budynek przy ul. Angielska Grobla 12 jest własnością wspólnoty mieszkaniowej. Gdańskie Nieruchomości nie pełnią w tym przypadku roli zarządcy i nie mają bezpośredniego wpływu na bieżący stan techniczny obiektu. Problemy zgłaszane przez mieszkańców są związane z niewłaściwą izolacją techniczną budynku – odpowiada Tomasz Sandak, rzecznik Gdańskich Nieruchomości.
Urzędnicy zapewniają, że w trakcie nadchodzących mrozów zwiększą częstotliwość dostarczania wody do mieszkańców.
Więcej o problemach mieszkańców powiemy po 16:00 w magazynie reporterów „Wydarzenia i Muzyka”.
Oskar Bąk/ua





