Setki czapek i szalików dla osób potrzebujących. „Nikt nie powinien zostać bez wsparcia”

(fot. Dom Sąsiedzki na Biskupiej Górce)

Czapki i szaliki dla osób potrzebujących zawisły na poręczy przed jednym z budynków na Biskupiej Górce w Gdańsku. Można je stamtąd wziąć za darmo. To część akcji „OtuliMy”, którą prowadzą wolontariusze Stowarzyszenia Waga.

Na początku lutego, kiedy termometry w Gdańsku wskazywały ujemne temperatury, przedstawiciele Stowarzyszenia Waga zamieścili na jednym z portali społecznościowych apel.

– W taką pogodę nikt nie powinien zostać bez wsparcia. Dlatego po raz kolejny w ramach akcji „OtuliMy” zawiesiliśmy przed naszą siedzibą tablicę z czapkami dla osób potrzebujących. Jeśli znacie kogoś, komu może się przydać odrobina ciepła, przekażcie dalej – czytamy.

Na opublikowanych zdjęciach widać czapki i szaliki wykonane z włóczki.

AKCJA STOWARZYSZENIA WAGA

Za akcją stoją wolontariusze Stowarzyszenia Waga, działającego na Biskupiej Górce, jednej z gdańskich dzielnic. Magdalena Paszkowska, wiceprezeska organizacji, wyjaśniła, że celem akcji jest przekazywanie ciepłego rękodzieła osobom w trudnej sytuacji życiowej w okresie jesienno-zimowym.

– Pomoc otrzymują osoby w kryzysie bezdomności, żyjące w ubóstwie, seniorzy, osoby z niepełnosprawnością, uchodźcy z Ukrainy, dzieci z domów dziecka, a także osoby określane jako „więźniowie czwartego piętra”, które z powodu ograniczeń zdrowotnych nie mogą opuszczać swoich mieszkań. Akcja daje im nie tylko fizyczne ciepło, ale również poczucie troski, zauważenia i wspólnoty – mówiła Paszkowska.

PROJEKT „OTULIMY”

Stowarzyszenie Waga realizuje projekt „OtuliMy” od pięciu lat, a wywieszenie ciepłych czapek i szalików jest tylko jego częścią. Jak podkreślała wiceprezeska, co roku przekazywane są setki czapek, szalików, skarpet, rękawiczek oraz koców patchworkowych.

– Rzeczy trafiają do noclegowni, schronisk, ośrodków wsparcia, domów samotnej matki, organizacji pomocowych, domów dziecka, jadłodajni, autobusów SOS czy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, a także bezpośrednio do osób indywidualnych – wskazała Paszkowska.

Część rękodzieła trafia również na Ukrainę, dzięki współpracy z fundacją Zupa na Monciaku.

ZIMA TO CZAS WZMOŻONEGO ZAPOTRZEBOWANIA

Paszkowska zapewniła, że woreczki z czapkami i szalikami są uzupełniane na bieżąco, w zależności od zapotrzebowania.

– Zima to czas wzmożonego zapotrzebowania, dlatego reagujemy natychmiast, gdy widzimy, że ktoś skorzystał z pozostawionych rzeczy – przekazała.

Akcję można wesprzeć na kilka sposobów: wykonując rękodzieło – czapki, szaliki, skarpety, rękawiczki; przekazując materiały, takie jak włóczki, druty i szydełka; dołączając do warsztatów w Domu Sąsiedzkim na Biskupiej Górce; organizując zbiórkę w swojej instytucji, szkole, firmie czy grupie nieformalnej; pomagając w dystrybucji i przekazując produkty osobom potrzebującym.

Jak podsumowała Paszkowska, każda para rąk może zdziałać cuda .

PAP/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj