Mieszkańcy Dolnego Miasta protestują przeciwko likwidacji Boiska Pod Wierzbami. Za protestującymi opowiedzieli się radni klubu PiS, a władze miasta zaproponowały rozmowy po ustaleniach z deweloperem.
Protest mieszkańców z grupy „Boisko Pod Wierzbami Last Call” wspólnie z radnymi dzielnicy z partii Razem to kolejny etap sporu. Na przełomie lutego i marca tego roku mieszkańcy Dolnego Miasta wystosowali apel do władz Gdańska z propozycją wymiany działki, by teren, na którym znajduje się Boisko Pod Wierzbami, został niezabudowany. Efektem było poddanie tej kwestii pod debatę na poprzedniej sesji rady miasta, oraz przeprowadzenie konsultacji pomiędzy mieszkańcami a deweloperem.
– Nikt się nie odezwał do mieszkańców z propozycją organizowania mediacji, nie było kontaktu ze strony inwestora. Mieszkańcy są zmęczeni propozycjami mediacji, ponieważ już od dziesięciu lat są one nam proponowane, ale mediatorzy to byli specjaliści od PR – mówi Michał Dziergas, radny dzielnicy Śródmieście z Partii Razem i mieszkaniec Dolnego Miasta.

„OCZEKUJEMY USTĘPSTW W STRONĘ MIESZKAŃCÓW”
Jeszcze przed rozpoczęciem protestu konferencję ws. poparcia protestujących zorganizowali radni Prawa i Sprawiedliwości. – Mieszkańcy chcą ochronić swój teren, chcą obronić boisko, które jest ważne dla nich, również ze względu na cele publiczne. Naszym zdaniem Gdańsk musi być dla mieszkańców, a nie dla deweloperów – mówił Andrzej Skiba, radny PiS.
W trakcie konferencji radnych PiS do protestujących podeszli radni z klubu Wszystko dla Gdańska – Zaprosiliśmy protestujących mieszkańców Dolnego Miasta na spotkanie. Jesteśmy jako radni po rozmowach z deweloperem i chcemy przedstawić mieszkańcom wiadomości, jakie uzyskaliśmy od prezesa firmy – powiedział Marcin Makowski, radny WdG.
– Usłyszeliśmy dokładnie to, co słyszeliśmy już do tej pory, czyli propozycję kolejnych mediacji. My oczekujemy ustępstw w stronę mieszkańców. To, że dziesięć lat temu zostały podjęte złe decyzje, nie oznacza, że należy w to brnąć – mówił po spotkaniu z radnymi WdG Michał Dziergas.
BĘDĄ KOLEJNE DZIAŁANIA
W trakcie samego protestu uczestnicy wznosili hasła o „mieście dla deweloperów”, „nie dajmy się zabetonować”, czy „won z betonem”. Organizatorzy dzisiejszego wydarzenia zapowiadają kolejne działania. Zaznaczyli również, że Boisko Pod Wierzbami będzie dalej służyło mieszkańcom, i wciąż będą tam planowane wydarzenia.
Teren, na którym znajduje się Boisko Pod Wierzbami, od 2019 roku jest objęty partnerstwem publiczno-prywatnym, zawartym pomiędzy Gdańskiem a deweloperem EuroStyl.
Michał Karcz/ua








