W północnych dzielnicach Gdyni mogą występować czasowe spadki ciśnienia w sieci wodociągowej, a lokalnie także przerwy w dostawie wody – poinformowało gdyńskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Powodem jest trwająca od środy akcja dogaszania pożaru hali magazynowej przy ul. Północnej.
Do pożaru hali magazynowej przy ul. Północnej w Gdyni doszło w środę po południu. W obiekcie o wymiarach 100 na 50 metrów była sprasowana makulatura.
W piątek po południu rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Gdyni st. kpt. Paweł Przybyłowicz powiedział, że działania związane z dogaszaniem pożaru cały czas trwają.
GWAŁTOWNY WZROST POBORU WODY
Jak wynika z informacji przekazanych przez gdyński PEWIK, intensywna akcja gaśnicza spowodowała gwałtowny wzrost poboru wody z sieci. Skutkiem mogą być spadki ciśnienia w sieci wodociągowej, a lokalnie także przerwy w dostawie wody.
– W ciągu ostatnich dwóch dni akcji wykorzystano ok. 30 proc. zapotrzebowania dobowego na wodę w tym obszarze. Taką ilość wody zużywa w ciągu doby ok. 80 tys. mieszkańców – podała spółka na swojej stronie internetowej.
APEL O RACJONALNE KORZYSTANIE Z WODY
Według zapewnień PEWIK służby techniczne monitorują sytuację i podejmują działania mające na celu stabilizację pracy sieci wodociągowej. Spółka apeluje do mieszkańców o racjonalne korzystanie z wody i ograniczanie jej zużycia do niezbędnych potrzeb bytowych.
– Jeżeli sytuacja będzie tego wymagała, PEWIK Gdynia pozostaje w gotowości do uruchomienia dla mieszkańców zastępczych punktów poboru wody tzw. beczkowozów – przekazała spółka.
Okoliczności powstania pożaru będzie ustalała policja oraz biegły z zakresu pożarnictwa po zakończeniu działań straży.
PAP/am








