Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

W Muzeum II Wojny Światowej specjaliści dyskutują o niemieckich zbrodniach na Pomorzu

28 września 2023 14:40
w Trójmiasto
A A
(Fot. Radio Gdańsk/Marta Włodarczyk)

(Fot. Radio Gdańsk/Marta Włodarczyk)

Czym była zbrodnia pomorska? Do jakich metod eksterminacji ludności polskiej posuwali się niemieccy oprawcy? Odpowiedzi między innymi na te pytania padły podczas sesji popularnonaukowej pod tytułem „Piaśnica–Szpęgawsk–Mniszek. Pamięć o polskich ofiarach niemieckich zbrodni na Pomorzu w 1939 roku” w Muzeum II Wojny Światowej.

Pomorze ucierpiało podczas niemieckiej napaści niemieckiej w 1939 roku znacznie bardziej niż inne polskie ziemie.- Historykom trudno jest dziś dociec, dlaczego skala tej zbrodni na terenie Pomorza była aż tak wielka. Ta kwestia dotyczy badań nad II wojną światową. To była niemiecka zbrodnia ludobójstwa, która w pierwszych miesiącach 1939 roku dotknęła polską ludność cywilną zamieszkującą teren przedwojennego województwa pomorskiego, przede wszystkim inteligencję, rolników, robotników – wskazywał Marek Szymaniak, zastępca dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

– Skala eksterminacji Polaków na Pomorzu w 1939 roku była rzeczywiście największa, jeśli porównamy ją z innymi miejscami. Do dziś nie wiadomo, jaka jest prawdziwa liczba ofiar, bo działania niemieckie, zarówno niszczenie dokumentacji w 1939 roku, jak i późniejsze zacieranie śladów z okresu II wojny światowej, spowodowały, że nie mamy pełnej listy. Jednak musimy o tych osobach pamiętać, dlatego Instytut Pamięci Narodowej stara się wszelkimi sposobami prowadzić działania, które prowadzą do ich upamiętnienia – podkreślał Daniel Czerwiński z IPN.

– Osoby były typowane po części na podstawie przygotowanych wcześniej list, a następnie mordowane w egzekucjach w lasach. Chodziło między innymi o to, aby polskie tereny wróciły do Niemiec. Niemcy życzyli sobie, żeby nie było takiej sytuacji, że pojawia się polskie Pomorze, które odcina ich od terenów w Prusach Wschodnich – tłumaczył Wojciech Łukaszun z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

AKCJA T4

W ramach przeprowadzonej przez Niemców akcji T4 mordowano między innymi osoby z zaburzeniami psychicznymi – zarówno takie, które przebywały w pomorskich zakładach psychiatrycznych jeszcze przed wojną, jak i przywiezione później. Zabijano ich głównie w Piaśnicy. Ludobójcza polityka wiązała się z eksterminacją ludzi, którzy zdaniem Niemców nie zasługiwali na istnienie, a ich dalsze życie „nie przynosiło korzyści państwu”. Na tej liście umieszczono także osoby niepełnosprawne.

– Było to związane z zasadami eugeniki, która mówiła o usunięciu z niemieckiego społeczeństwa osób mogących negatywnie wpływać na pulę genową. Stąd wszelkie osoby z zaburzeniami psychicznymi bądź upośledzeniami fizycznymi musiały być z tego społeczeństwa w myśl niemieckiej doktryny usunięte – wskazywał Mateusz Kubicki z Instytutu Pamięci Narodowej.

– To były metody eksterminacji totalnej. Mówimy o kilkudziesięciu tysiącach osób chorych psychicznie. Zaangażowany był cały personel medyczny, czyli bezpośrednio współpracujący z Adolfem Hitlerem naukowcy i medycy, którzy stosowali różnego rodzaju metody uśmiercania tych osób, zastanawiając się, która z nich jest najszybsza – dodał Karol Piskorski, dyrektor gdańskiego oddziału IPN.

SZEŚĆ WYSTĄPIEŃ

Sesja została podzielona na sześć głównych wystąpień tematycznych, które dotyczyły między innymi arytmetyki zbrodni pomorskiej i eugeniki nazistowskiej.

Liczbę ofiar nazistów na Pomorzu szacuje się na około 30 tysięcy osób.

Marta Włodarczyk/jk

Tagi: Daniel CzerwińskiInstytut Pamięci NarodowejKarol PiskorskiMarek SzymaniakMuzeum II Wojny Światowej w Gdańskuzbrodnia pomorska

REKLAMA

NAJNOWSZE

Słoneczny dzień na piaszczystej plaży nad morzem. W centralnej części kadru stoi czerwona, metalowa wieżyczka ratownicza, na której szczycie powiewa czerwona flaga oznaczająca zakaz kąpieli (tym razem z powodu sinic) Na plaży widoczni są wypoczywający na kocach ludzie oraz pojedyncze osoby spacerujące po drewnianej ścieżce wzdłuż piasku. W tle rozciąga się spokojna woda Zatoki Gdańskiej, a na horyzoncie widać zieloną linię drzew oraz zarysy miejskiej zabudowy
Region

Kąpieliska na Pomorzu. Sprawdź, gdzie są zakazy

Ze względu na zanieczyszczenie mikrobiologiczne oraz zakwit sinic...

Piotr Puchalski
31 lipca 2026 - 13:51
(Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej)
Kaszuby

Żołnierz w drodze do pracy kierował po alkoholu

Szef Wojskowego Centrum Rekrutacji w Człuchowie bez prawa...

u.adahs
31 lipca 2026 - 13:49
W lipcu ratownicy w Sopocie, Gdańsku i Gdyni interweniowali łącznie prawie 300 razy.
Trójmiasto

Trójmiejskie plaże na półmetku wakacji. Ratownicy nie próżnują

Nikt nie utonął w pierwszej połowie wakacji na...

u.adahs
31 lipca 2026 - 13:33

ZOBACZ TAKŻE

Pracownicy wykonują takie same zadania, a otrzymują w Gdyni niższe wynagrodzenia - twierdzą związkowcy
Trójmiasto

Pracownicy Urzędu Morskiego w Gdyni chcą podwyżek

2026-07-31
Dwie kobiety stoją na piaszczystej plaży na tle dużej, niebieskiej instalacji w kształcie kadłuba łodzi z białymi napisami. Kobieta po prawej, w brązowej koszuli, okularach przeciwsłonecznych i dużych słuchawkach, trzyma mikrofon z logo Radia Gdańsk (redaktor Anna Rębas) i przeprowadza wywiad z kobietą w różowym t-shircie (żeglarka i himalaistka Monika Witkowska). Po lewej stronie stoi tablica informacyjna z plakatem wydarzenia "Splatamy Ludzi Morza". W tle widać morze i bezchmurne niebo
Trójmiasto

Monika Witkowska apeluje do żeglarzy ws. Bałtyku

2026-07-30
Młody mężczyzna ze skrzyżowanymi rękami, ubrany w bordową koszulkę polo z logo i jeansy, stoi przed zabytkowym, czerwono-kremowym tramwajem o numerze bocznym 1241. Na tramwaju widnieje tablica linii 8 z kierunkiem "Łąkowa", logo ZKM Gdańsk oraz herb Gdańska. W tle widać miejską ulicę, zaparkowane samochody i kamienice. Mężczyzna to Cezary Kamiński, prezes stowarzyszenia Grupa Tramwajowo-Autobusowa WPK GG, którego celem jest utworzenie Muzeum Komunikacji w Gdańsku
Trójmiasto

Zabytkowa zajezdnia w Gdańsku może zostać muzeum

2026-07-30
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.