W Polsce nie ma miejsca na promocję agresji i przemocy – mówiła w Gdańsku Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zeznawała jako świadek w Prokuraturze Okręgowej. To konsekwencje zawiadomienia, jakie złożyła pod koniec marca w sprawie gali freakfightowej, tak zwanego Kloszard Kombat.
Wydarzenie z udziałem osób bezdomnych miało odbyć się w Lubinie. Po fali krytyki organizatorzy wycofali się z kontrowersyjnego pomysłu. Również Regionalne Centrum Sportowe w Lubinie wypowiedziało umowę na wynajem hali. Katarzyna Kotula zaznaczyła, że należy walczyć z takimi działaniami.
– Nie ma zgody na monetyzację działań, w których wykorzystuje się osoby w trudnej sytuacji życiowej, osoby w kryzysie bezdomności, osoby z niepełnosprawnościami. Czas, żeby Polska przygotowała dobre narzędzia do reagowania. Możemy i powinniśmy jako politycy składać zawiadomienia do prokuratury, zeznawać jako świadkowie w tej sprawie, wysyłać jasny sygnał, że nie ma zgody na patowalki i patostreaming. Jako parlamentarzyści jesteśmy zobligowani do zmian systemowych – podkreśliła Kotula.
W sejmie są dwa projekty przepisów zakazujących patostreamingu. Ministerstwo Cyfryzacji pracuje z kolei nad ograniczeniami szkodliwych treści dla dzieci.
Sebastian Kwiatkowski/mk








