Gdynia przez kolejne dziesięć lat zadba o komunikacyjną obsługę Sopotu i gminy Kosakowo. We wtorek, 19 maja, władze tych trzech gmin podpisały wstępne porozumienie, które jeszcze musi zostać zaakceptowane przez radnych.
Dla pasażerów umowa oznacza przede wszystkim poprawę komfortu podróży. W przyszłym roku Sopot i Kosakowo obsługiwane będą przez nowy tabor, przede wszystkim elektryczny.
35 NOWYCH POJAZDÓW
– W sumie na ulice obu gmin wyjedzie 35 nowych pojazdów – zaznacza dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni Hubert Kołodziejski. – Planowane jest, że te pojazdy wyjadą na trasy 1 października 2027 roku. Jeśli mówimy o samej ofercie przewozowej, to tutaj, przynajmniej na razie, w zakresie, o którym rozmawiamy, zmian nie ma. Przyjmujemy te rozkłady, które są aktualnie – deklaruje.
CEL POROZUMIENIA
– Projekt tego porozumienia to bardzo dobra informacja dla naszych mieszkańców, których pewnie mniej interesuje, kto realizuje ten transport. Interesuje ich to, żeby transport był na czas, był efektywny i ekologiczny. To porozumienie to mała pigułka tego, co chcemy osiągnąć jako metropolia – dodaje prezydent Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim.
Roczny koszt obsługi komunikacyjnej i dla Kosakowa, i dla Sopotu to około półtora miliona złotych.
Posłuchaj materiału:
Marcin Lange/mrud








