Polski kapitan statku MV Hondius, na którym doszło do zakażeń hantawirusem, wróci do kraju. Mężczyzna trafi do Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni. Informację potwierdził Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski. U kapitana wycieczkowca nie stwierdzono obecności wirusa.
– Jesteśmy przygotowani na tę procedurę. Jeżeli do niej dojdzie, zostanie przeprowadzona za pomocą medycznego transportu kołowego. Kapitan jest zdrowy, trzykrotne badania wykluczyły obecność wirusa w jego organizmie – mówił Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski.
ŚMIERĆ TRZECH OSÓB
Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała 3 maja o śmierci trzech osób na wycieczkowcu Hondius, który na początku kwietnia wyruszył z południowej Argentyny w rejs po Atlantyku. Wykryto tam groźny szczep andyjski wirusa. 10 maja statek przybył na Teneryfę, gdzie ewakuowano pasażerów. Do Rotterdamu dotarł 18 maja, już tylko z członkami załogi.
IAR/kp/puch








