Prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim wystąpiła z projektem uchwały nadającej dziennikarzowi Andrzejowi Poczobutowi tytuł Honorowego Obywatela Sopotu. Projekt został uzgodniony ze wszystkimi klubami radnych – podało biuro prasowe miasta. Uchwała będzie procedowana podczas czwartkowej sesji.
– Jestem przekonana, że sopoccy radni jednogłośnie przyznają ten tytuł Andrzejowi Poczobutowi, który pokazał swoim życiem, jak trudna i jak ważna jest walka o demokrację, wolne słowo i solidarność. Pięć lat białoruskiego więzienia nie złamało tego człowieka, który jest dla nas wzorem niezłomności, determinacji i walki o to, co najważniejsze – podkreśliła w przesłanym komunikacie prezydentka Sopotu.
„ODPOWIEDZIALNOŚĆ I OTWARTOŚĆ”
W uzasadnieniu uchwały napisano, że: „Sopot od wielu lat angażuje się w działania solidarnościowe i pomocowe wobec osób prześladowanych, potrzebujących oraz zmuszonych do opuszczenia swoich domów z przyczyn politycznych lub humanitarnych (…). Wielokrotnie dawał wyraz swojej solidarności poprzez działania samorządu, organizacji społecznych, instytucji miejskich oraz samych mieszkańców. Sopocianie aktywnie angażowali się w pomoc osobom potrzebującym – zarówno poprzez działania organizacyjne i społeczne, jak i oddolne inicjatywy wsparcia, budując wspólnotę opartą na empatii, odpowiedzialności i otwartości”.
Jeśli radni przegłosują uchwałę podczas najbliższej sesji rady miasta, uroczyste nadanie tytułu Honorowego Obywatela Sopotu odbędzie się 6 września br. podczas Koncertu dla Mieszkańców w Operze Leśnej.
PIĘĆ LAT W BIAŁORUSKIM WIĘZIENIU
Andrzej Poczobut to białoruski i polski dziennikarz z Grodna, obywatel Białorusi narodowości polskiej. 28 kwietnia, po spędzeniu ponad pięciu lat w białoruskim więzieniu, został zwolniony i bezpiecznie dotarł do Polski. Jego uwolnienie stało się możliwe dzięki długotrwałym zabiegom dyplomatycznym i skomplikowanej międzynarodowej operacji służb specjalnych kilku krajów, w tym Polski, USA, Mołdawii i Rumunii.
Tytuł Honorowego Obywatela Sopotu otrzymali dotąd m.in. Czesław Miłosz, Władysław Bartoszewski, Tadeusz Gocłowski, Lech Wałęsa, Irena Szewińska i Marian Mokwa.
PAP/puch
Czytaj też:








