Agnieszka Rózga-Micewicz została nową miejską konserwator zabytków w Gdańsku. Zastąpiła Janusza Tarnackiego, który pełnił tę funkcję przez ostatnie trzy dekady. Rózga-Micewicz chce dążyć do równowagi między ochroną wartości kulturowych a potrzebami mieszkańców.
Nowa konserwator nie ukrywa, że jej prywatne i zawodowe zainteresowania krążą wokół architektury nowszej oraz terenów postoczniowych. – Bardzo lubię architekturę poprzemysłową i tutaj moje serce bije w stronę stoczni i wszystkich terenów postoczniowych związanych z tożsamością stoczniową, budową statków i całą historią, którą Gdańsk się szczyci. Bardzo lubię też obiekty architektury współczesnej, głównie związane z modernizmem i uważam, że je też już powinniśmy w jakiś sposób dofinansowywać, remontować i doprowadzać je do pierwotnego wyglądu, zgodnie z wizjami ich projektantów – mówiła Agnieszka Rózga-Micewicz.
Jako przykład podała budynek gdańskiego magistratu.
„HISTORIA JAKO INSPIRACJA”
Pytana o wizję sprawowania urzędu, konserwator podkreślała rolę zachowania tożsamości miasta przy jednoczesnym dostosowaniu go do współczesności. Jej zdaniem zabytki nie powinny być tylko „materialnym fundamentem”, ale punktem wyjścia dla nowych projektów.
– Moją misją jest harmonijny rozwój oparty o tożsamość gdańską, o historyczne obiekty, warstwy historyczne miasta, które ma niesamowitą historię. Trzeba rozwijać je zgodnie z potrzebami współczesnych użytkowników, więc to zawsze musi być bardzo wyważona decyzja. Chylę się jednak ku temu, żeby jak najwięcej dało się zachować i żeby ta historyczna tożsamość była takim dużym zasobem dla projektantów – wyjaśniała gdańska konserwator.
URBANISTYKA, O KTÓREJ SIĘ ZAPOMINA
Jako urbanistka Rózga-Micewicz zwróciła uwagę na problem niedoceniania szerszego kontekstu miasta i zbyt dużego skupienia na pojedynczych budynkach. – Uważam, że niedocenione są pierwotne historyczne założenia, osie widokowe, osie kompozycyjne czy kompozycyjne detale. Warto byłoby to też wykorzystywać, zanim zaczniemy projektować budynek na działce w danej lokalizacji – spojrzeć na otoczenie – dlaczego ta ulica biegnie tak, a nie inaczej, jak to się komponuje z zielenią, która jest w sąsiedztwie – wskazała.
W rozmowie więcej o przyszłości gdańskich zabytków oraz doświadczeniu nowej konserwator.
Z Agnieszką Rózgą-Micewicz rozmawiał Kuba Kaługa. Posłuchaj:
oprac. puch








