Jeden ze zbiorników retencyjnych w Gdańsku został uszkodzony po ulewnych opadach deszczu – na podstawie takiego scenariusza w środę odbyły się ćwiczenia przeciwpowodziowe. Wzięły w nich udział służby ratunkowe, miejskie jednostki i spółki oraz Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego.
Ryszard Gajewski, prezes miejskiej spółki Gdańskie Wody, podkreśla, że ważne jest wyprzedzenie zjawisk pogodowych.– Staramy się być na miejscu jeszcze przed wystąpieniem opadu – i to jest już coraz bardziej możliwe dzięki różnym prognozom i systemowi monitoringu. Ważne jest, by nie reagować po zdarzeniu, tylko w miarę możliwości być na miejscu, zanim ten opad wystąpi i móc go przyjąć, żeby skutki były jak najmniejsze – wyjaśnia.
Ćwiczenia obejmowały część sztabową i terenową, ze szczególnym naciskiem na sprawdzenie systemów alarmowania mieszkańców oraz współdziałania służb i podmiotów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
Anna Kobryń/aKa








