Mieszkańcy i samorządowcy z Kaszub apelują do władz województwa o budowę brakujących fragmentów ścieżki rowerowej przy trasie łączącej Kartuzy z Sierakowicami. Chodzi o drogę wojewódzką numer 211, gdzie na 21-kilometrowym odcinku trasa dla jednośladów liczy 13 kilometrów.
– Ścieżka rowerowa obejmuje cztery fragmenty: między Kożyczkowem a Cieszeniem, Cieszeniem a Miechucinem, Miechucinem a Mojuszem oraz Mojuszem a Wygodą Sierakowską. Jeśli ktoś chce przejechać tę trasę rowerem, jest zmuszony do wjechania na drogę, którą w ciągu doby porusza się 20 tysięcy pojazdów – wskazuje jeden z autorów petycji, powiatowy radny Adrian Klawikowski.
– Według naszych danych ruch jest dwukrotnie mniejszy, ale każda inicjatywa jest dobra. Na pewno sami z siebie nie podejmiemy takich działań. Myślę, że odbędą się rozmowy ze starostwem i poszczególnymi gminami – odpowiada Grzegorz Stachowiak z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.
Szacowany koszt budowy 8 kilometrów drogi dla jednośladów to zdaniem autorów petycji około 10 milionów złotych. W ocenie drogowców to co najmniej dwukrotnie więcej. Pod uruchomioną dopiero co petycją swój podpis złożyło ponad 100 osób.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Sebastian Kwiatkowski/mk








